Welcome to the Surface!
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.



 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

 

 Marinette

Go down 
AutorWiadomość
Marinette
Ukochane słoneczko forum
Marinette

Liczba postów : 168
Ekwipunek : Medalion z Delta Rune, baletki do tańca, stary telefon, portmonetka z goldem, lizak.
Join date : 15/04/2018

Marinette Empty
PisanieTemat: Marinette   Marinette EmptyNie Kwi 22, 2018 7:47 pm

Personalia: Marinette Alice Liddell
Rasa: Człowiek, a jakże!
Wiek: Fizycznie wygląda na czternaście lat, jednak ma nieco więcej na karku.
Miejsce zamieszkania: A bo ona wie, dopiero co się obudzi.
Zawód lub miejsce pracy: Za „młoda” by móc pracować, choć zawsze służy pomocną dłonią!
LOVE: 0



{Wygląd
Marinette wciąż zalicza się do tych „karzełków”, mierząc ledwo co sto czterdzieści siedem centymetrów, ważąc przy tym czterdzieści dwa kilo. Zdecydowanie można duszyczkę już zaliczyć do grupy młodzieży, dostrzegając niemałą zmianę w przeciągu tych kilku lat.
Smukła sylwetka i owalna twarz jeszcze doszczętnie nie zniwelowały jej dziecięcego uroku sprzed lat. Dalszym ciągu ma te swoje duże, roześmiane parę krwistoczerwonych oczu, jak również wiecznie oblane rumieńcami policzki, nie wspominając już o piegach, które rozsypały się w okolicach jej patrzałek i figlarnego noska.
Natomiast jeśli chodzi o włosy, to cóż, są po prostu takie, jakie były. Nie wywołują jakiegoś efektu wow, ponieważ dziewczyna nie przykłada do nich jakieś szczególnej uwagi, choć po części powinna. Kudły Marinette są długie, sięgające nawet większą część jej plecków, zachowując wciąż swój orzechowy kolor, gdzie przy naturalnym świetle można dostrzec rudawe refleksy, zaś swoją grzywkę zaczesała na bok, by zbytnio jej nie przeszkadzała, lecz wiadomo, jak to zwykle bywa w przypadku nieposłusznych czuprynek.
Styl ubierania się dziewczyny również nie przeszedł zbytniej zmiany, jaką co poniektórzy by chcieli. Wciąż dominują żywe kolory, w głównej mierze błękit z bielą, a czasem nawet i róż zawita w jej kompozycji. Mało kiedy można ją dostrzec w ciemnych barwach, a gdy tak jest, przeważnie świadczy to o jej przygnębieniu. Nierozłączną częścią garderoby Mari są baletki, które zawsze ma przy sobie.


{Charakter
Marinette to osoba o miłym i pozytywnym usposobieniu, która sprawia wrażenie, że mimo przykrości, z jakimi się spotkała, ta potrafi zachować na twarzy szeroki uśmiech, brylując przy tym swoją osobowością i tańcem.
Dziewczyna bywa uznawana za lekarstwo dla wszelkich smętków i nieśmiałków, zachęcając ich do rozmów, zabaw czy wypadów w różne miejsca, by nie odczuli nutki osamotnienia czy odrzucenia. Powoli i na spokojnie zintegrowali się z innymi, o ile ci tego pragną.
Potrafi dostosować się do wszelkich zachowań, kiedy wymaga tego sytuacja, choć czasem się zdarza, iż zachowa się nieadekwatnie do danej sytuacji, nie wspominając, gdy przy natłoku emocji potrafi zapomnieć o zachowaniu taktu czy kultury, nie raz właśnie przez takie reakcje zraziła do swojej osoby, niżeli zachęciła do czegokolwiek.
Zdecydowanie jej zachowanie zostało nieco utemperowane i nie wariuje już niczym małe, rozbestwione dziecko jak przedtem, wręcz przeciwnie — złagodniała, postępując tak jak przystało na jej wiek, choć wiadomo, że nie wyzbędzie się całkowicie dziecka, więc i te głupsze zachowania będą miały miejsce.
Nauki nabyte jeszcze za czasów życia na powierzchni w domu państwa Liddell dalej zachowały swoje korzenia u Marinette. Wierność i uczciwość wobec siebie i innych, przez co najbardziej ceni sobie szlachetną przyjaźń opartą na wzajemnej szczerości i zaufaniu. W momencie zdrady czy oszczerstwa będzie to wypominać, mając świadomość, iż tą osobę może zaboleć.
Cierpliwości to ona nie ma za grosz! Za łatwo można ją wytrącić z równowagi czy doprowadzić do łez przez wzgląd na swoją wrażliwość, choć stara się tego nie okazywać, to niestety w praktyce zawsze daje się na to łapać.


{Historia
Zdecydowanie Marinette miała szczęśliwe dzieciństwo, wspaniałą i liczną rodzinę, jak też garstkę zaufanych przyjaciół. Z pewnością można by było ją wtedy zaliczyć do grupy szczęściarzy, w której bankowo się życie nie rozsypie w drobny mak. Zdawało się, że nic ani nikt nie będzie w stanie rozerwać tej płachty bezpieczeństwa z ramion dziewczynki, lecz jak wiadomo — los bywa złośliwy.
W wyniku własnej głupoty zaliczyła upadek z dużej wysokości, który o dziwo przeżyła. Miejsce, w którym się w tamtym czasie znalazła, było usłane pięknymi, złotymi kwiatami, gdzie z początku to im dziewczynka dziękowała za „ratunek”, gdyż jeszcze nie miała bladego pojęcia o magii miejsca, w którym to właśnie się znalazła.
Była niczym Alicja w Krainie Czarów, poznając całkowicie inne oblicze góry, którymi ją karmiono wszelakimi strasznymi opowieściami o krwiożerczych potworach, gdzie niegdyś chodziły po ziemi wiele, wiele lat temu. Niektóre z nich były straszne z wyglądu, a inne wręcz odwrotnie, co nie zmieniło faktu, iż potrzebowała trochę czasu, nim przyzwyczaiła się do ich obecności, nie zapominając o samych potworach względem jej osoby.
Nie jednokrotnie przestrzegano ją aby bardzo na siebie uważała, iż nie każdy z nich będzie wobec niej przyjaźnie nastawiony, przez wzgląd na nowe orzeczenie ich władcy. Ludzie nie byli już mile widziani, przez okropne wydarzenie parę lat wcześniej względem królewskiej rodziny, a konkretniej ich dzieci. Marinette po części rozumiała ich ból, lecz nie było to uczciwe wobec innych ludzi, którzy nie mieli z tą tragedią nic wspólnego prócz przynależności do tej samej rasy. Kwestią czasu było nim ta stanie naprzeciw Jego Wysokości.
Dzień konfrontacji w końcu nadszedł, lecz nie poszło tak, jak sobie dziewczynka wyobrażała. Przemiłe usposobienie Asgora, bardzo ją urzekło, przez co naprawdę liczyła na zmianę zdania w tej kwestii i znalezienie innego rozwiązania, niestety tak się nie stało. Nieugięty swej decyzji władca wymusił na jedenastolatce walkę, na którą niestety nie była przygotowana. Głuchy już na wszelkie słowa czy błagania zakończył żywot dziewczynki, unosząc ku górze swój trójząb. Zalana łzami wraz z licznymi oparzeniami i ranami Marinette, spojrzała po raz ostatni na smutne, przepraszające oczy Asgora. Wybacz mi, dziecko... Tylko tyle usłyszała, nim ogarnęła ją przerażająca ciemność.
Jednak rychły koniec Mari i reszty nie nadszedł, a za sprawką dziwnej magii ponownie powrócili do życia, otrzymując swego rodzaju drugą szansę na lepsze życie. Poczucie szczęścia, którą to wtedy odczuła była nie do opisania. Sama nie wiedziała wtedy jak na to zareagować jak nie śmiechem i łzami radości, dziękując Frisk. Dostała nowy start, wraz z resztą dzieciaków. Ponowne zawieranie nowych znajomości, bliższe poznanie innych duszyczek i zaaklimatyzowanie w „nowym” środowisku. Ciesząc się z szansy, jaką otrzymała, korzystając z niej pełni jak tylko możliwe.
Czas leciał swoim rytmem, aż w końcu nastąpił przełom, gdzie to Alphys odkryła rozwiązanie, dzięki któremu to potwory będą mogły opuścić Podziemie, niszcząc na amen barierę. Broń, która miała zlikwidować tę nieszczęsną osłonę potrzebowała również mocy dusz, którą posiadały ludzkie dzieci. Marinette od razu wyraziła zgodę, w końcu czuja się wobec tego nawet zobowiązana za wszystkie te miłe chwile i wiele innych.
Moment, w którym wszyscy zajęli swoje miejsca i aktywowano broń, jej pamięć się urywa, witając się po raz kolejny z ciemnością i zapadając ponownie w spoczynek, jednakże nie na tak długi, jak ostatnim razem.
Pora się obudzić, dziecinko.



{Przedmiot startowy
Buty do tańca baletowego ― rzecz, z którą się nigdy nie rozstaje. Dają dziewczynie pełnie gracji i zwinności, które to dają możliwość zrobienia zgrabnego uniku podczas walki.


{Umiejętności/Zdolności
Tańczyć, wirować, odlatywać ― jest to bardziej talent, ale bardzo pomocny w kwestii integracji z innymi, rozbawienia wściekłego tłumu czy też jakby się uprzeć, dać komuś z kopa. Nastolatka wcześniej skupiała się w głównej mierze na balecie, lecz miesiąc przed tym nim miało miejsce zniszczenie bariery, uznała, że nauczy się innych tańców towarzyskich czy współczesnych. Jak na razie zna podstawy kilku z nich, co nie zmienia faktu, iż to z baletem wiąże swoje największe marzenie, by stać się cenioną Primabaleriną.

Gimnastyka ― podstawa każdego, który wiąże z tańcem przyszłość. Marinette swoją pierwszą styczność z gimnastyką miała już w wieku pięciu lat. Dzięki niej balet nabrał urozmaicenia i dynamiki w tańcu. Jednakże nie tylko tanecznie może się wykazać, a również poprzez wszelkie akrobatyczne elementy, świadczące o jej gibkości. Jednakże jej umiejętności gimnastyczne nie przekraczają tych, jakimi dysponują młodsi juniorzy (zwani profesjonalniej w kategorii wiekowej — Klasą II).


{Ciekawostki
Marinette jest posiadaczką duszy integrity i to od niej zaczęto całą rzeź niewiniątek w Podziemiu, która zaczęła się grubo ponad sto lat temu.
Jej oczy zmieniają kolor na błękitne, gdy jest przepełniona integracją.
Po tym, gdy Mari niefortunnie „zginęła” na miejscu, rodzina dziewczynki w wyniku rozpaczy przeprowadziła się do innego miasta, natomiast — po osiągnięciu pełnoletni — Vincent do Paryża, w pogoni za swoimi marzeniami, dzierżąc w duszy obietnicę złożoną młodszej siostrze.
Miłośniczka włoskiej kuchni, a konkretniej makaronów.
Rodzina z talentem — tak można było opisać rodzinę, do której przynależała mała Liddell. Każdy z osobna posiadał jeden talent, ukierunkowany ku sztuce. Ojciec pisarz powieści z gatunku fantasy, Matka aktorka pobliskiego teatru, Vincent spełniający się muzyk-pianista, a natomiast mała Mari jako świeżo zapowiadająca się baletnica.
Jej ulubionymi kwiatami są czerwone róże.


{Relacje
Vincent — starszy o pięć lat brat Marinette, który niestety zmarł ze starości kilka dekad temu. Chłopak był dla dziewczyny bardzo ważną osobą, nie tylko bratem, ale również przyjacielem i największym fanem. Wykazywał się srogą troską wobec siostry, zawsze ją bronił i pocieszał, gdy ta była smutna, a kiedy miał czas, to też przychodził na jej zajęcia baletowe, aby popatrzeć, jakie zrobiła postępy.

[ reszta osobistości pojawi się na liście, gdy znajdą się ich gracze i dopiero wtedy uzgodnię z nimi kwestię znajomości z Marinette ]
Powrót do góry Go down
Johnny
Wyrewolwerowany Rewolwerowiec
Johnny

Liczba postów : 408
Zamieszkanie : W pobliżu centrum miasta
Praca/Zawód : Pracownik w kawiarni Garten
Join date : 04/04/2018

Marinette Empty
PisanieTemat: Re: Marinette   Marinette EmptyNie Kwi 22, 2018 9:03 pm

MUST PROTE... Ekhm, niniejszym ogłaszam, że otrzymujesz AKCEPTA!

Buty do tańca baletowego:
+1 do kości przy rzutach na unik. Bonus nie liczy się, kiedy zostanie wyrzucone krytyczne niepowodzenie lub gdy brakuje +1 na kości do krytycznego powodzenia.

Gimnastyka: będzie odtąd brana pod uwagę podczas rozmaitych akcji w trakcie gry, które będą tyczyć się zwinności twojej postaci. Ułatwi pewne wyzywania, jak i pomoże zminimalizować ewentualne przykrości związane z porażkami.

Na start otrzymujesz 40G

Baw się dobrze!

_________________
Marinette Podpis10

Prowadzone sesje:
True Lab | WOLNY SLOT| WOLNY SLOT
Powrót do góry Go down
 
Marinette
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Welcome to the Surface! :: Dział Postaci :: Karty postaci-
Skocz do: