IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Stara fabryka

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Vorbis
Śmiechowa Gwiazda
avatar

Liczba postów : 37
Zamieszkanie : Slumsy
Praca/Zawód : Pracownik Antykwariatu
Ekwipunek : Telefon komórkowy
Join date : 19/04/2018

PisanieTemat: Re: Stara fabryka    Wto Sie 21, 2018 11:03 am

Kiedy Zakapturzony odkopywał nogę Shina, zauważył swój ulubiony rodzaj błysku. Metaliczny błysk monety. Skończywszy pracę, wziął do ręki nowe znalezisko. Nie przypominało waluty, która obecnie posługują się mieszkańcy Ebott. Obiekt wygląda na dość stary, ale jednocześnie jest w dobrym stanie. Vorbis był nawet zadowolony, już miał 3 rzeczy, które są warte odwiedzin w lombardzie.
Gdyby Gwieździsty Potwór miał twarz do wyeksponowania, pojawiłby się na niej lekki uśmiech. Zamiast tego, jasna smuga przebiegła przez jego "oko". Nawet po takim wypadku dalej bawimy się w tą gierkę, huh?
- Jak uważasz. Wezmę to w odpowiednie miejsce i się tego pozbędę.
Następne pytanie zafrasowało trochę Vorbisa. No tak, nawet jeszcze się sobie nie przedstawili. Tyle już razem przeżyli, a nawet nie znają swoich imion. Zakapturzony nie ma nic przeciwko, jeżeli chodzi o wyjawienie swojego, więc bez problemu je podał.
- Zwą mnie Vorbis. Miło cię poznać, Marq'Shin
Czyżby towarzysz poszukiwań chciał coś ukryć? Cóż, nawet jeżeli... to nie jest jego sprawa.
Patrząc na zaciekłość poszukiwań Rogacza, Czarny Kapturek także postanowił dokończyć swoje poszukiwania. Akurat jego gwiazda spoczęła na obiecującej kupce gruzu. Ciekawe co znajdzie pod nią?
// rzut na znalezienie interesującej rzeczy.

_________________
KP| Skrytka
Zajęte sloty: 3/3
16.07.2018|20.07.2018|20.07.2018(2)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Admin
Bożyszcze tłumów
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 26/11/2017

PisanieTemat: Re: Stara fabryka    Wto Sie 21, 2018 11:03 am

The member 'Vorbis' has done the following action : Kostki


'Kostka' : 12
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://over-undertale.forumotion.com
Johnny
She doesn't want yellow...
avatar

Liczba postów : 177
Zamieszkanie : W pobliżu centrum miasta
Praca/Zawód : Pracownik w kawiarni Garten
Join date : 04/04/2018

PisanieTemat: Re: Stara fabryka    Wto Sie 21, 2018 11:31 am

Po kolejnych gruntownych przeszukiwaniach, obaj zauważyliście coś czarnego i prostokątnego z naderwanym uchwytem, wystającego spomiędzy odłamów ścian i ogólnego syfu. Kiedy się dorwaliście do ów przedmiotu, zdaliście sobie sprawę, że była to solidnie zniszczona i ubrudzona walizka. Po otwarciu mogliście spostrzec walające się po niej pośród ubrań i gazet... Granaty! Konkretnie dwa. Jeden klasyczny błyskowy oraz drugi dymny. Nie wyglądały na najnowsze, lecz prawdopodobnie działały. Wychodzi na to, że będziecie musieli się nimi podzielić.

Niestety wyglądało na to, że jedyne co już pozostało w fabryce, to jeden wielki brud, wypalone papierosy i porozbijane butelki. Oczywiście nie wspominając o gruzie. Koniec krucjaty!

_________________

Prowadzone sesje:
Stara Rana autostrada | ~wolny slot~ | ~wolny slot~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shin
Edgy Tentacle
avatar

Liczba postów : 41
Zamieszkanie : Slumsy
Praca/Zawód : Brak
Ekwipunek : Płaszcz Ciemności
Join date : 03/07/2018

PisanieTemat: Re: Stara fabryka    Sro Sie 22, 2018 5:37 pm

Lucius w końcu poznał imię swojego nowego kompana. Vorbis. Hmp. No cóż, na pewno było nietuzinkowe i ciekawe. W końcu potworze mimo wszystko.
Otrzepał swoje spodnie, wypolerował ślinką buta. Nie ma bata, nie będzie chodził uwalony jak menel. Rzucił tylko ciche, rozbawione "Hmp" na "Marq'Shina", po czym wrócił do przeczesywania gruzów fabryki. Vorbis oczywiście do niego dołączył. Szło im to tak dobrze jak nigdy. No, a przynajmniej Shin to tak odbierał. Kamień za kamieniem, gruz za gruzem, odłamek za odłamkiem... I doszli w końcu do najciekawszego przedmiotu tego dnia. Walizka? Na pierwszy rzut oka... Chyba tak. Zwykła walizka... Jednak po otwarciu uśmiechnęły się do nich dwa piękne przedmioty. Granaty. Granaty. Marquelus przyjrzał się dokładnie obu granatom. Okazało się, iż były to dwie różne piękności. Dymna i błyskowa. Nawet się nie zastanawiając, wziął do dłoni dymnego szkraba, i lekko go podrzucił, szybko z powrotem go łapiąc.
-Ten szkrab pasuje mi jako część udziału. Co powiesz? Granat błyskowy też nie jest taki zły jak się temu przyjrzeć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vorbis
Śmiechowa Gwiazda
avatar

Liczba postów : 37
Zamieszkanie : Slumsy
Praca/Zawód : Pracownik Antykwariatu
Ekwipunek : Telefon komórkowy
Join date : 19/04/2018

PisanieTemat: Re: Stara fabryka    Czw Sie 23, 2018 12:11 pm

Nie ukrywajmy, Vorbisa zdziwiło nowe znalezisko. Ludzie naprawdę są ciekawi. Chować takie rzeczy w walizce? Być może należała ona niegdyś do jednego z tych sławnych agentów, którzy codziennie ratują świat. Cóż, darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby, jak to powiadają.
Wziął granat błyskowy do ręki i przyglądnął mu się uważnie. Niewątpliwie ma swoje lata, ale wygląda na sprawny. Zakapturzony odkrył, że korci go, aby wypróbować nową zabawkę, jednak zdrowy rozsądek wziął górę. W miejscu takim jak to, naprawdę może się przydać. Kto wie, kiedy trzeba będzie wziąć nogi za pas?
- Mi pasuje. Wole świecące rzeczy. - powiedział z nutką rozbawienie, a żółć przebiegła mu przez gwiazdę. Właśnie dla takich chwil jest jest poszukiwaczem. Gdyby ktoś wcześniej powiedział Vorbisowi, że znajdzie tutaj granaty, to prawdopodobnie zaśmiałby mu się w twarz, a następnie biegiem powędrowałby w to miejsce.
Wszystkie swoje znaleziska schował w głąb szaty, a następnie rozglądnął się po lokacji. Jego instynkt podpowiadał mu, że już nic raczej interesującego nie znajdą. Postanowił podzielić się z Rogaczem tą myślą.
- Marq'Shin, raczej nic tutaj więcej nie znajdziemy. A w inne miejsca nie warto patrzeć. To chyba koniec naszych poszukiwań. - oznajmił Zakapturzony. To był udany dzień. Znalazł parę wartościowych rzeczy, i jedną dość ciekawa. Na pewno miał zamiar sprawdzić wartość dziwnej monety, którą znalazł. Na jego gwiazdę, może być coś warta.
Potwór spojrzał na swojego towarzysza. Nie spodziewał się, że znajdzie kogoś, kogo nie będą brzydziły poszukiwania w radioaktywnych odpadach. Trzeba zapamiętać, że ktoś taki istnieje.
- Chcesz mój numer? Dam znać, jeżeli znajdę kolejną "żyłę złota" - ostatnie słowa powiedział raczej w sarkastyczny sposób. Jednak trzeba przyznać, że znaleźli tutaj parę fantów.

_________________
KP| Skrytka
Zajęte sloty: 3/3
16.07.2018|20.07.2018|20.07.2018(2)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Stara fabryka    

Powrót do góry Go down
 
Stara fabryka
Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Płacząca wierzba przy stawie
» Opuszczona fabryka
» Szalona fabryka z cytatem z Szekspira
» Charlotte McWeaveer
» Serge vs Danito

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Welcome to the Surface! :: Powierzchnia :: Miasto Ebott - Slumsy-
Skocz do: