IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share
 

 Dom rodziny Helsing

Go down 
AutorWiadomość
Roger

Roger

Liczba postów : 82
Zamieszkanie : Peryferie
Praca/Zawód : Pracownik elektrowni
Ekwipunek : zapalniczka, mały nożyk, muszkiet
Join date : 02/03/2019

Dom rodziny Helsing Empty
PisanieTemat: Dom rodziny Helsing   Dom rodziny Helsing EmptyWto Cze 11, 2019 6:36 pm

Zewnętrzne mury posiadłości rodziny Helsing prezentowały się dość surowo. Zbudowany jeszcze w połowie lat sześćdziesiątych XX wieku budynek, znacznie odbiegał od współczesnych trendów. Z zewnątrz wyglądał jak połączone ze sobą trzy sześciany. Po środku znajdował się największy z nich, w którym ktoś wykuł miejsca na okna, równo oddale od siebie i krawędzi, natomiast po bokach znajdowały się o połowę węższe prostopadłościany z podobnymi wycięciami, wzbogacone dodatkowo o dwa, niewielkiej powierzchni balkony. Całość zaś została obita chropowatym tynkiem koloru kremowego, na którym, gdzieniegdzie były widoczne ślady niewielkich pęknięć. Przechodząc przez miejscami już pordzewiałą bramę w odcieniu błękitu i o szpiczastych zakończeniach, można było dostrzec, że za domem znajduje się blaszany garaż, a na podjeździe stoi czarny i nawet elegancki samochód klasy średniej. Oczywiście nie mogło zabraknąć i kobiecego wkładu w otaczający dom teren. Przed frontową i tylną ścianą domostwa, rosły nawet wysokie drzewka ozdobne, które skutecznie ograniczały widok do wnętrza osobom stojącym poza ogrodzeniem, a wokół nich, ktoś posadził kolorowe kwiatki wszelkiego rodzaju, dzięki czemu same mury nie wyglądał, aż tak źle i ponuro.

_________________
|KP|=|SKRYTKA|=|ZAJĘTE SLOTY: 3/3|
Dom rodziny Helsing Image10
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kurumi
Femme fatale
Kurumi

Liczba postów : 21
Zamieszkanie : Miasto Ebott
Praca/Zawód : Jubiler
Ekwipunek : Torba, a w niej klucze przekąska, portfel i woda
Join date : 25/05/2019

Dom rodziny Helsing Empty
PisanieTemat: Re: Dom rodziny Helsing   Dom rodziny Helsing EmptyPon Cze 17, 2019 4:57 pm

17.06 - Późny wieczór

Podróż minęła naprawdę szybko, Kuro nawet nie sądziła, że aż tak. Kiedy mężczyzna oznajmił im, iż są na miejscu czarnowłosa bardzo szybko rozejrzała się dookoła. Mimowolnie przeciągnęła się i zwróciła wzrok ku budynkowi, który należał do Rogera. Prawdę mówiąc budynek był nietypowy, całkowicie nie pasował do tego co potworzyca znała. Jednak w całej swej surowej formie wydawał się się niezwykle tajemniczy jakby skrywał w sobie jakiś dziwny, stary sekret. Serce Kurumi zabiło szybciej na samą myśl. Prawdę mówiąc lubiła tego typu miejsca, wyróżniające się z pośród innych. Trudno było jej oderwać wzrok od posiadłości, do chwili gdy jej żołądek postanowił dać jej jasno zdać, iż powinna jak najszybciej coś przekąsić.  
Zwróciła swoją twarz w kierunku mężczyzny i z lekkim, niemal nieśmiałym uśmiechem zapytała:
- Nie wspominałeś czegoś o jedzeniu? - Czuła się jak ostatnia idiotka, ale niestety od chwili, w której rozpoczęła tułaczkę po nieznanych uliczkach minęło już sporo czasu. To też nie dziwnym było, że zgłodniała. A pamiętała, iż Roger podczas podróży proponował im coś na ząb.  
- Pewnie Chara także by coś zjadła - dodała szybko i spojrzała na nastolatkę z nadzieją, iż przytaknie jej słowom.

_________________


Kurumi




Ostatnio zmieniony przez Kurumi dnia Pon Cze 17, 2019 8:06 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chara
Diaboliczne Dziecko
Chara

Liczba postów : 112
Zamieszkanie : Slumsy
Praca/Zawód : przybłęda
Ekwipunek : Prawdziwy Nóż, portfel, telefon komórkowy, tabliczka czekolady, stary bandaż (sesja w podziemiu)
Join date : 17/03/2019

Dom rodziny Helsing Empty
PisanieTemat: Re: Dom rodziny Helsing   Dom rodziny Helsing EmptyPon Cze 17, 2019 8:04 pm

Kiedy tylko rozpadało się na dobre, Chara błyskawicznie dobiła do reszty i razem ruszyli przed siebie. Jednak nawet ten pośpiech nie ochronił jej przed zmoknięciem. Jej bluza wnet zrobiła się cięższa i znacznie mniej komfortowa w noszeniu. Nie zrzuciła jej z siebie jednak i w cichej frustracji szła za Helsingiem.
Nie minęło dużo czasu, kiedy dotarli już na miejsce. Dziewczyna chyba zdołała w międzyczasie przysnąć na stojąco, bo nic nie kojarzyła z przebiegu owej wędrówki. Dotarli chyba za miasto. Przetarła twarz i spojrzała na dom, pod którym się zatrzymali. Wyglądał bardzo... surowo. I ani trochę nie tak przytulnie jak dom, w którym mieszkała w Podziemiu. Miała tylko promyczek nadziei, że nie będzie tak samo surowy wewnątrz.
Gdy tylko Kurumi wspomniała o wspomnieniu o jedzeniu, również Chara poczuła, jak burczy jej w brzuchu. Zasadniczo niewiele jadła z przyzwyczajenia, lecz jeżeli istnieje opcja najedzenia się czegoś ciepłego i pożywnego, nie miała zamiaru odmówić.
- Tak - potwierdziła krótko słowa potworki. Zastanawiało ją, co takiego zaproponuje im ich nietuzinkowy gospodarz. Zresztą nie była wybredna.
Dalej po prostu ruszyła w ciszy pod dom razem z Rogerem i Kurumi. Zimno jej, mokro, pewnie się zaraz przeziębi, ale przynajmniej teraz będzie cieplej. Na to przynajmniej liczyła.

_________________
Info: po Charze, z uwagi na ubiór oraz sylwetkę, właściwie wcale nie widać, że to dziewczyna. Wychodzi to dopiero w rozmowie, gdy przemawia już całkiem dziewczęcym głosem.

Faintly I'll go
to take this
head on
Soon i'll come around
Lost and never found
Waiting for my words
Seen but never heard
Buried underground
B̸͜u̢͘t̷͟͠ I'̷ļ̷l̕ ̴̷k̵ee̢p҉ ̡́c͞oḿ̢̧i͏̨ng

Dom rodziny Helsing 32432fdfaea24c8 Dom rodziny Helsing 863739e96607a75
Karta postaci | Skrytka
Sloty fabularne:
3/3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roger

Roger

Liczba postów : 82
Zamieszkanie : Peryferie
Praca/Zawód : Pracownik elektrowni
Ekwipunek : zapalniczka, mały nożyk, muszkiet
Join date : 02/03/2019

Dom rodziny Helsing Empty
PisanieTemat: Re: Dom rodziny Helsing   Dom rodziny Helsing EmptyPon Cze 17, 2019 9:40 pm

- W takim razie, nie ma co stać na dworze. Zapraszam. - zakomunikował i pozwolił dziewczyną przekroczyć bramę oddzielającą chodnik od terenu prywatnego, a następnie poprowadził schodami do drzwi wejściowych, aby za chwilę wprowadzić je do środka, po czym zapaliwszy boczne światło, umożliwił pełne rozeznanie się po przedpokoju.
Zaraz za drzwiami wejściowymi znajdowały się schody prowadzące na piętro, na stopniach, których były położone białe dywaniki. Na lewo od wejścia ciągnął się wąski korytarz, mający swój drugi koniec przy wejściu do eleganckiej kuchni. W połowie długości korytarza znajdowało się przejście do pokoju gościnnego, a po przeciwnej stronie zejście do piwnicy, obok którego były umieszczone drzwi do toalety.
Oględziny piętra przerwał dźwięk czyiś lekkich kroków. Zdawało się bowiem, że ktoś czai się na schodach.
- Fela, chodź. Przywitaj się. - chłopak zawołał na pupila. Dwie sekundy później zza krętych schodów swój łeb wyłonił mały kotek, równie biały co świeży śnieg. Kot, zatrzymał się na jednym z ostatnich stopni, żeby zaraz wlepić swe żółte ślepia w dziwne postacie i nie warzył się podejść bliżej, nim nie zyskał pewności, że nie stanowią zagrożenia. 
- Głodne jesteście, prawda? - brunet posłał pytanie zarówno do futrzaka, jak i nowych znajomych, niemal natychmiast w odpowiedzi słysząc krótkie miał. Na propozycję podania posiłku, kot zignorował intruzów i szybko potruchtał do kuchni, gdzie niecierpliwie czekał na swoją porcję przysmaków.
- Już idę, idę. - chłopak uspokajał kotkę, gdy ta, zaczęła głośno domagać się podania do stołu, a raczej do miski. - Śmiało, idźcie do kuchni. - zachęcał. - Chara, daj mi swoją bluzę. Powieszę ją na grzejniku, aby wyschła. A co do Ciebie panno. - zmierzył wzrokiem Kurumi. - Jeśli chcesz, to mogę dać Ci jedną ze swoich koszulek, dopóki twoja nie wyschnie. Szkoda by było, żebyś się rozchorowała. - uprzejmość i gościna Rogera była wręcz porażająca. I choć mogło się wydawać, że robi to wszystko ze względu na tą okazję, to w rzeczywistości był taki od zawsze. I nie ważne czy chodziło o przechowanie znajomej, która pokłóciła się z chłopakiem czy pijanych na umór kumpli. Zawsze z chęcią służył pomocą.
Przetarłszy szlak do kuchni, chłopak rozłożył naczynia, a następnie postawił na środku stolika kilka garnków, odsłaniając zawarte w nich pyszności. Spaghetti i gołąbki, naleśniki oraz placki ziemniaczane, wszystko to czekało na wygłodniałą ekipę.
Nim jednak sam zasiadł do stołu, stanął w przejściu, aby w razie czego, móc odebrać ubrania, które zostałyby mu powierzone.
- Jeśli chcecie, to i gorąca kawa, i herbata się znajdzie, ewentualnie zimny bimber. - uśmiechnąwszy się nieznacznie na myśl o tym ostatnim i dał znak, że mogą zasiąść do stołu.

_________________
|KP|=|SKRYTKA|=|ZAJĘTE SLOTY: 3/3|
Dom rodziny Helsing Image10
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kurumi
Femme fatale
Kurumi

Liczba postów : 21
Zamieszkanie : Miasto Ebott
Praca/Zawód : Jubiler
Ekwipunek : Torba, a w niej klucze przekąska, portfel i woda
Join date : 25/05/2019

Dom rodziny Helsing Empty
PisanieTemat: Re: Dom rodziny Helsing   Dom rodziny Helsing EmptyWto Cze 25, 2019 5:44 pm

Dość nieśmiało skinęła głową na zaproszenie młodego mężczyzny i ruszyła w kierunku wejścia do posiadłości. Piętro było całkiem miłe dla oka, ale dziewczyna nie starała się zbyt rozglądać, nie chciała by gospodarz pomyślał, iż jest wścibska. Oczywiście bardzo dyskretnie zerkała na boki, ale to było spowodowane zwyczajną ciekawością, związaną z nowym miejscem. Nagle Rogera zawołała kogoś, kto okazał się ślicznym kotem. Oczy Kuro momentalnie zatrzymały się na zwierzęciu, a jej usta ułożyły się wielkie ,,O'' prawdę mówiąc nie spodziewała się spotkać w domu mężczyzny kociaka.
- Jaka piękność - zachwycała się potworzyca, gdyby nie resztki zdrowego rozsądku zapewne już dopadła by do zwierzęcia. Jednak nie chciała wyjść na świruskę. Kurumi nie odpowiedziała na słowa Rogera jedynie kiwnęła głową nie odwracając oczu od białego kota. Nie musiał jej dwa razy powtarzać, ponieważ jak zahipnotyzowana dreptała za zwierzakiem.
- Em...tak, w sumie przydało by się coś suchego - zaśmiała się lekko niepewnie, czują jak jej policzki lekko się rumienią. Dopiero po słowach chłopaka zrozumiała, że deszcz nie oszczędził jej ubrań. Dziewczyna zdjęła z siebie sweterek, zostając w samej podkoszulce. Oczywiście nie miała zamiaru zdejmować jej przy mężczyźnie.
- Proszę. -Wręczyła mu mokry materiał. - Może kawę - mruknęła Kurumi, siadając przy stole. Miała zamiar wziąć kota na kolana, ale nie była pewna czy zwierze będzie tego chciało.

_________________


Kurumi


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chara
Diaboliczne Dziecko
Chara

Liczba postów : 112
Zamieszkanie : Slumsy
Praca/Zawód : przybłęda
Ekwipunek : Prawdziwy Nóż, portfel, telefon komórkowy, tabliczka czekolady, stary bandaż (sesja w podziemiu)
Join date : 17/03/2019

Dom rodziny Helsing Empty
PisanieTemat: Re: Dom rodziny Helsing   Dom rodziny Helsing EmptySro Cze 26, 2019 12:26 am

Szczerze mówiąc, to już nie interesowało ją, jak będzie prezentować się wnętrze domu; byleby dach nie przeciekał i było ciepło. Tym się podtrzymując, Chara bez słowa wkroczyła do środka.
Ku jej nawet miłemu zaskoczeniu, lokum ich gospodarza prezentowało się dość... przeciętnie. W tym pozytywnym sensie. Wyglądało na zadbane, wszystko było na swoim miejscu... I wręcz wybitnie ciepło i sucho w porównaniu do tego, co się dzieje na zewnątrz! Dziewczyna nie mogła się doczekać, aż zrzuci ciężką od wody i lodowatą bluzę, która w tej chwili nie zwisała z niej, lecz prędzej ją oblepiała. Nie zrobi tego jednak tutaj, przy Rogerze i Kurumi, ani bez czegoś na zmianę.
- A masz może coś w podobnym rozmiarze? - zapytała ich gospodarza. Nie miała najmniejszej ochoty się przeziębić, chociaż pewnie teraz było już za późno. Niemniej...!
Tymczasem skupiła wzrok na kotce Rogera, która zstąpiła na parter i zaszczyciła ich swoją obecnością. Nie mogło umknąć jej uwadze, z jaką ekscytacją pazurzasta potworka przygląda się zwierzakowi. Kociara, huh? Posłała jej delikatny, łatwy do przeoczenia, acz szczery uśmiech. Sama kiedyś chciała mieć kota, jeszcze przedtem.
- A jest herbata ze złotych kwiatów? - zapytała prędko Rogera, gdy tylko ten zaproponował im coś do picia. To od lat jej ulubiony napój, właściwie ex aequo z mlekiem czekoladowym. Może Helsing był w posiadaniu i niego? Chętnie skorzystałaby z takiej ewentualności... Ale najpierw musi się przebrać! Ależ ta bluza była zimna!

_________________
Info: po Charze, z uwagi na ubiór oraz sylwetkę, właściwie wcale nie widać, że to dziewczyna. Wychodzi to dopiero w rozmowie, gdy przemawia już całkiem dziewczęcym głosem.

Faintly I'll go
to take this
head on
Soon i'll come around
Lost and never found
Waiting for my words
Seen but never heard
Buried underground
B̸͜u̢͘t̷͟͠ I'̷ļ̷l̕ ̴̷k̵ee̢p҉ ̡́c͞oḿ̢̧i͏̨ng

Dom rodziny Helsing 32432fdfaea24c8 Dom rodziny Helsing 863739e96607a75
Karta postaci | Skrytka
Sloty fabularne:
3/3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roger

Roger

Liczba postów : 82
Zamieszkanie : Peryferie
Praca/Zawód : Pracownik elektrowni
Ekwipunek : zapalniczka, mały nożyk, muszkiet
Join date : 02/03/2019

Dom rodziny Helsing Empty
PisanieTemat: Re: Dom rodziny Helsing   Dom rodziny Helsing EmptySro Cze 26, 2019 1:56 pm

Jest piękna, ale nie tak jak ty. - Roger chciał wykorzystać sytuacje i zabłysnąć przed nową znajomą, ale na całe szczęście, przynajmniej tym razem ugryzł się w język, oszczędzając sobie i innym wysłuchiwania żałosnych tekstów na podryw. Prawdą jednak było, że czworonóg robił wrażenie dosłownie na każdym. Może to przez białą sierść, żółte ślepia i różowy nosek, można się było zastanawiać.
- Zaraz wam coś przyniosę na zmianę, a tym czasem śmiało, częstujcie się już. - zakomunikował, trzymając w ręku wręczone ubrania i wstawiwszy wodę na kawę oraz herbatę, popędził schodami na piętro, skacząc co trzy stopnie.
Wybór ubrań na zmianę nie zajął mu długo. Prędko przewertował szafę i wyjąwszy odpowiedni części garderoby, wrócił do kuchni, gdzie go wyczekiwano.
- To dla Ciebie mała. - wręczył Charze szary i puchaty sweterek do kaptura, którego były doczepione dodatkowe kawałki materiału, przypominające kształtem zajęcze uszy. - Moja siostra jest mniej więcej twojego rozmiaru, więc powinien pasować. - dodał z obawy przed posądzeniem go o gustowanie w dziecięcych krojach. - Kurumi, to będzie odpowiednie. - podał dziewczynie czarną bluzkę, tym razem najwidoczniej należącą do niego. - W łazience możesz się przebrać. - spoglądając na jej miejscami przemoczoną podkoszulkę domyślił się, dlaczego jej nie chciała ściągnąć jak swetra.
Z czajnika zaczął dobiegać dźwięk gwizdka. Chłopak w trybie ekspresowym przyrządził zamówione napoje i postawił je przed gośćmi, a zaraz po tym dostawił cukierniczkę, ozdobny słoiczek z płynnym miodem, śmietankę i mały talerzyk z pokrojoną na plasterki cytryną.
- To smacznego. - życzył i poczekawszy, aż na talerzu każdej z nich coś się znajdzie, nałożył sobie sporą porcję każdej z potraw. Nim jednak zdążył ukroić pierwszy kawałek, na jego kolana wskoczył biały zbitek futra, który wygodnie się na nich ułożył i zdawało się, że wyczekuje na swój przydział.
- Ty już jadłaś. - patrząc się prosto w oczy kotki dał jej do zrozumienia, że nic jej nie skapnie, a sam zaś zaczął się zajadać pysznościami.
- Minie jakiś czas, zanim wasze ubrania przeschną. - oznajmił, gdy zdołał przełknąć pierwszy kawałek. - Więc nie ma pośpiechu. A nawet możecie się przekimać u mnie w pokoju. - uśmiechnął się serdecznie i nadział na widelec kolejny kawałek, zręcznie omijając kocie łapki, które nagle wystrzeliły w kierunku szybującego kawałka pokarmu.

_________________
|KP|=|SKRYTKA|=|ZAJĘTE SLOTY: 3/3|
Dom rodziny Helsing Image10
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




Dom rodziny Helsing Empty
PisanieTemat: Re: Dom rodziny Helsing   Dom rodziny Helsing Empty

Powrót do góry Go down
 
Dom rodziny Helsing
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Welcome to the Surface! :: Powierzchnia :: Peryferia-
Skocz do: