IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Zakazany eksperyment - Zadanie Undyne

Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Papyrus
Paściarz
avatar

Liczba postów : 158
Zamieszkanie : Dom Sansa I Papyrusa
Praca/Zawód : Kucharz
Ekwipunek : Czerwona peleryna Papyrusa, telefon, prawdopodobnie spaghetti
Join date : 04/04/2018

PisanieTemat: Zakazany eksperyment - Zadanie Undyne   Czw Lip 12, 2018 10:19 am

Poranek był wyjątkowo przyjemny. Ptaszki śpiewały, kwiatki rosły w szczelinach w betonie, a Ty biegłaś w losowym kierunku dla samego faktu biegu. Praca szefa Potworzej policji nie jest łatwa. Nie chodzi tylko o papierkową robotę, lecz także o trudne akcje wymagające interwencji "Kapitana straży". Mogłoby się zdawać, że te poranne przebieżki były wręcz odpoczynkiem dla Undyne. Pochłonięta biegiem nawet nie zauważyła, że zbliża się do jednej z opuszczonych fabryk.
Nie są to sympatyczne miejsca. Opuszczone budynki, często zniszczone przez lokalnych łobuzów, sprawiają wrażenie, jakby zostały wyjęte z jakiejś gry osadzonej w apokaliptycznym świecie. Jednak eksplorując zapomniane fabryki i manufaktury, można trafić na cenne przedmioty typu porzuconego sprzętu, albo rzeczy, które akurat były robione w tym miejscu.
Fabryka, do której zbliżała się rybia Potworzyca była wyjątkowo duża. Wielkie kominy wystawały znad niewysokich budynków Slumsów, a wielki mur by widoczny nawet z dalszej odległości. Cokolwiek tutaj produkowano, musiało to być coś wartościowego.
Szef Potworzej policji w końcu dobiegł do wcześniej wspomnianego muru. Przystanęła na chwilę, aby złapać trochę tchu. Z ciekawości zaczęła badać betonową ścianę. Widać już było na niej parę pęknięć, jednak wspinaczkę mógł udaremnić zardzewiały już drut kolczasty, który znajdował się na szczycie.
Chwila... gdzieś tak 50 metrów od Undyne był fragment muru, na którym nie było drutu! Może to jest szansa na jakąś ekscytującą przygodę?

_________________

NYEH HEH HEH!
Chatki Rybackie (23.08.2018)|Dzika plaża (07.08.2018)|Park(03.08.2018)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Anime is f*cking REAL?!
avatar

Liczba postów : 103
Zamieszkanie : Slumsy
Praca/Zawód : Szef potworzej policji
Ekwipunek : Opaska na oko, portfel, telefon w kształcie dorsza, klucze do domu
Join date : 14/04/2018

PisanieTemat: Re: Zakazany eksperyment - Zadanie Undyne   Pią Lip 13, 2018 7:32 pm

O kondycje trza było dbać, a jakże! Słońce czy deszcz, huragan czy śnieżyca, godzinna przebieżka dookoła obskurnych zabudowań slumsów była obowiązkowa! Złe warunki atmosferyczne to żadne wymówki! Zawsze to powtarzała!
...
Dzisiaj zresztą było całkiem ładnie... Trochę ZA ładnie. Takie bieganie w ładną pogodę to żadne wyzwanie. Szkoda.
...
Tak, trzeba było istotnie urodzić się Undyne, żeby narzekać na zbyt dopisująca pogodę, nie ma co.  
- Mm? - raptownie zwolniła w każdym bądź razie kroku, dostrzegając otoczony potężnym murem budynek, który z jakiegoś powodu nigdy dotąd nie przykuł jej uwagi. Może dlatego, że nawet ona rzadko zapuszczała się w te okolice. Wiele słyszała o lokalnych gangach i mafiach, choć rzadko zdarzyło się jej natknąć bezpośrednio na jej członków. Zdawać by się mogło, że zawsze wiedzieli, gdzie i kiedy nie pokazywać swoich facjat. A choć osobiście chętnie wypleniłaby z tego robactwa całe slumsy, o wiele łatwiej było powiedzieć niż zrobić. Mieli zbyt wiele wtyków. Zwłaszcza wśród ludzkiej policji. Na samą myśl ją mierziło.
Marszcząc brwi, podbiegła do muru, który z bliska wydawał się jeszcze bardziej monumentalny. Robił wrażenie. Aż zagwizdała pod nos... brakiem nosa.
Na tyle na ile mogła zbadała mur. Mogłaby rzecz jasna spróbować obiec cały budynek w poszukiwaniu jakichś szczelin czy wyrw w ceglastej blokadzie, ale prawdę powiedziawszy nie miała ochoty marnować na to więcej czasu niż było trzeba. Istotnie, budynek przykuł jej uwagę, ale to nie znaczyło, że planowała go eksplorować z każdej strony. Musiała jeszcze wrócić do domu, wziąć prysznic, przygotować się do pracy... Więc...! Trzeba było zbadać najwięcej jak się dało przy jak najmniejszej stracie czasu! Kto wie, może okaże się to lepszym miejscem na prowadzenie treningów drużynowych, niż zrujnowane boisko, które otrzymali do dyspozycji, a na którego odnowę chwilowo nie było czasu. Poza tym miejsce w którym brakowało zdradliwego, kolczastego dziadostwa kusiło.    
Szczerząc ostre zęby do swoich myśli, odwróciła się na pięcie i odbiegła kilkanaście metrów, aby zaraz ponownie zwrócić się do niego przodem. Ugięła obie nogi, lewą wycofując odpowiednio do tyłu i przyjęła pozycję. Jeszcze raz przyjrzała się części w której drut kolczasty nie zawadzał, po czym wystartowała niczym pocisk z procy. Gdy dobiegła dostatecznie blisko, odbiła się mocno nogami od ziemi w celu wykonania susu w górę.

/pierwszy rzut na wysoki skok, drugi rzut ewentualnie na powtórzenie skoku, trzeci na wylądowanie na murze.

_________________
Karta postaci | Kufer Undyne


Ostatnio zmieniony przez Undyne dnia Pią Lip 13, 2018 7:51 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Admin
Bożyszcze tłumów
avatar

Liczba postów : 275
Join date : 26/11/2017

PisanieTemat: Re: Zakazany eksperyment - Zadanie Undyne   Pią Lip 13, 2018 7:32 pm

The member 'Undyne' has done the following action : Kostki


'Kostka' : 8, 3, 1
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://over-undertale.forumotion.com
Papyrus
Paściarz
avatar

Liczba postów : 158
Zamieszkanie : Dom Sansa I Papyrusa
Praca/Zawód : Kucharz
Ekwipunek : Czerwona peleryna Papyrusa, telefon, prawdopodobnie spaghetti
Join date : 04/04/2018

PisanieTemat: Re: Zakazany eksperyment - Zadanie Undyne   Pon Lip 16, 2018 10:33 am

Dzięki swojej sile nóg, Undyne bez problemu wykonała skok. Jednak z lądowaniem na murze było o wiele gorzej. Niestety, kawałek betonu na którym planowała stanąć ryba osunął się, a ona spadła na kawałek ziemi, gdzie akurat ktoś zorganizował sobie skład pustaków. Materiały budowlane boleśnie wbiły się w ciało Potworzycy. Nie były to jakieś poważne obrażenia, ot zadrapania i śladowe przecięcia. Bardziej mógł ją niepokoić ból w kostce, który dawał sobie znać przy każdej próbie chodzenia. Na szczęście nie wyglądało to na coś super poważnego, ale Szefowa Policji mogła mieć chwilowe problemy z poruszaniem się. Prawdopodobnie zwichnęła sobie kostkę.

Undyne: 70/100 HP (-10 HP)
-3 do rzutów kością zawierających test na zwinność. Czas: 5 postów gracza.

Kiedy otrząsnęła się z szoku, Potworzyca mogła zauważyć, że na terenie tej opuszczonej placówki znajdują się 3 główne budynki. Oczywiście było też kilka mniejszych, przypominających raczej większe szopy, ale większość z nich była już zdewastowana przez czas, pogodę i chuliganów.
Pierwszy większy budynek znajduje się po lewej stronie od muru, przez który przeskoczyła Undyne. Brak okien i masywna, ceglana budowa mogła powiedzieć, że pełnił on rolę magazynu. Jest on otoczony płotem z siatki, która wygląda, jakby była w dość dobrym wstanie. Ciężko więcej powiedzieć na temat tego obiektu, ponieważ Ryba dzieli z nim odległość około 200 m.

Drugi budynek bez wątpienia był właściwą fabryką. Znajduje się na wprost Szefa Policji, w odległości około 100 metrów. Sterczące kominy, wysokie okna i masywna budowa mogą robić wrażenie na przeciętnym śmiertelniku. Bez wątpienia jest to największy obiekt w tej placówce. Na szczęście nie jest niczym otoczony.

Trzeci budynek sterczał na małym kawałku pustego terenu. Nie było pewności, że on też pełnił ważną funkcję, jednak jest on dość ciekawy. Undyne mogła wywnioskować to po dość nietypowej budowie. Otóż obiekt znajdujący się na prawo, oddalony od bohaterki 150 m, jest dość niewysoki i przypomina raczej wejście do bunkra. Jako jedyny też wykazywał oznaki niedawnej konserwacji. Jasny beton jaśniał w promieniach słońca, a szerokie, prawdopodobnie metalowe drzwi, były niedawno malowane.

_________________

NYEH HEH HEH!
Chatki Rybackie (23.08.2018)|Dzika plaża (07.08.2018)|Park(03.08.2018)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Anime is f*cking REAL?!
avatar

Liczba postów : 103
Zamieszkanie : Slumsy
Praca/Zawód : Szef potworzej policji
Ekwipunek : Opaska na oko, portfel, telefon w kształcie dorsza, klucze do domu
Join date : 14/04/2018

PisanieTemat: Re: Zakazany eksperyment - Zadanie Undyne   Wto Lip 17, 2018 8:04 pm

Tak jak skok wyszedł jej pięknie, tak już lądowanie niekoniecznie. Cholerne, ludzkie murki... Postaw stopę i już lecą cegłówki czy tam kamienie! Strach pomyśleć co by było, gdyby spróbowała go potraktować z buta! Powinna zdecydowanie zaskarżyć osoby, które to dziadostwo układały. Albo od razu potraktować paroma włóczniami! To by ich oduczyło odstawiania fuszerek, za które później ktoś musiał płacić solidnym upadkiem i siniakami. Jakby tego było mało, kloce na które dodatkowo runęła, bynajmniej nie pomogły w załatwieniu jej miękkiego lądowania. Gdyby na jej miejscu znalazł się człowiek, mógłby się całkiem nieźle połamać.
Z pełnym irytacji jękiem, a następnie już warkotem, nogami i rękami poodrzucała od siebie te kawałki pustaków, które miała w zasięgu, a które nadal jej się wpijały i utrudniały podniesienie na równe nogi. Jak się niedługo jednak okazało, nie pustaki były największym problemem przy próbie wstania. Oczywiście zrobiła to, choć z lekkim trudem z uwagi na nogę, która swoją niechęć do współpracy sygnalizowała bolesnymi ukłuciami.
- Szlag... - syknęła do siebie rybia potworzyca, pochylając się i ostrożnie obmacując kończynę. Cóż... Zwichnięcie raczej w jej przypadku nie spuchnie, ale to nie znaczy, że nie będzie jakiś czas doskwierać. Zaraza... No nic! Nie z takich wysokości się spadało i nie z takimi obrażeniami kończyło! A jaka była najlepsza metoda na podobne schorzenia? ROZCHODZIĆ! Wcale nie... Żeby jednak rozchodzić, trzeba najpierw obrać kierunek, huh? A zwiedzać jak nic było co.
Otrzepując ciuchy, Undyne rozejrzała się dookoła. Najbardziej ciekawił ją dziwaczny, bunkrowaty budynek, choć oko i tak przyciągał przede wszystkim budynek z potężnymi kominiskami. Niemal nachodziła ochota, żeby spróbować się na jeden wdrapać. Widok ze szczytu takiego musiał być świetny! Dlatego właśnie najlepsze powinna zostawić sobie na koniec!
Uśmiechając się do siebie i niemal zapominając o bólu, odwróciła się w stronę najmniej zachęcającej spośród dostępnych jej możliwości. Noga dokuczała, ale starała się ją ignorować na tyle, na ile mogła. Oby kuśtykanie przeszło jej zanim będzie musiała wracać do domu. Huh... Ciekawa sprawa swoją drogą. Niby miejsce nieużywane, a jakoś dziwnie sprawiało wrażenie bardziej zadbanego niż większość tego, czym mogą pochwalić się upadłe przetwórnie slumsów.
Gdy dotarła do siatki, przyjrzała jej się nieco wnikliwiej. Nie była raczej poprzeżerana przez rdzę... Również wydawała się nowsza niż być powinna. Z racji tego Undyne z początku nie była do końca pewna, czy powinna pozwalać sobie na zbyt wiele, bo bądź co bądź nie chciała niszczyć czegoś, co być może nadal miało właściciela, aczkolwiek wrodzona ciekawość brała w tym wypadku górę. Zresztą... Nigdzie nie było żadnych znaków o zakazie wstępu czy oznaczeniu miejsca jako prywatne! A nawet gdyby, zawsze może potem naprawić.
Nie martwiąc się dłużej, spróbowała zaczepić palce o siatkę, a następnie silnie pociągnąć. Zamierzała sprawdzić, czy zdoła wygiąć druty własnoręcznie, czy może będzie potrzebowała do tego jednej ze swoich włóczni. Skakać więcej nie planowała. Przynajmniej na razie.

/rzut na siłę z jaką mogła szarpnąć siatkę, a nóż i widelec wyszarpnie ją nawet z gruntu?

_________________
Karta postaci | Kufer Undyne


Ostatnio zmieniony przez Undyne dnia Wto Lip 17, 2018 8:06 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Admin
Bożyszcze tłumów
avatar

Liczba postów : 275
Join date : 26/11/2017

PisanieTemat: Re: Zakazany eksperyment - Zadanie Undyne   Wto Lip 17, 2018 8:04 pm

The member 'Undyne' has done the following action : Kostki


'Kostka' : 12
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://over-undertale.forumotion.com
Papyrus
Paściarz
avatar

Liczba postów : 158
Zamieszkanie : Dom Sansa I Papyrusa
Praca/Zawód : Kucharz
Ekwipunek : Czerwona peleryna Papyrusa, telefon, prawdopodobnie spaghetti
Join date : 04/04/2018

PisanieTemat: Re: Zakazany eksperyment - Zadanie Undyne   Sro Lip 18, 2018 12:01 pm

Rybia Potworzyca z łatwością wyrwała płot. Siatka wystrzeliła z ziemi, jakby pociągnął ją dźwig. Droga do magazynu została odblokowana.
Okazało się, że ziemia skrywała skarby. Na powierzchnie wyleciała puszka z czymś, co mogło wyglądać na konserwę. Może ktoś zapomniał o niej, albo właśnie takie rzeczy tutaj produkowano?

Z bliska domniemany magazyn wygląda na bardziej zaniedbany, niż się wydawało z daleka. Wokół walają się popękane dachówki, a na ścianach tu i ówdzie widać ślady pęknięć. Undyne mogła także zauważyć zardzewiałe, metalowe drzwi, które prawdopodobnie prowadziły na tyły magazynu. Gdyby obejść budynek, to na pewno można by znaleźć główne wejście.
Jeśli Szefowa Policji postanowiła dokładniej zbadać wcześniej wspomniane metalowe drzwi, to mogłaby zauważyć, że są zamknięte na kłódkę. Dość nową kłódkę.

_________________

NYEH HEH HEH!
Chatki Rybackie (23.08.2018)|Dzika plaża (07.08.2018)|Park(03.08.2018)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Anime is f*cking REAL?!
avatar

Liczba postów : 103
Zamieszkanie : Slumsy
Praca/Zawód : Szef potworzej policji
Ekwipunek : Opaska na oko, portfel, telefon w kształcie dorsza, klucze do domu
Join date : 14/04/2018

PisanieTemat: Re: Zakazany eksperyment - Zadanie Undyne   Nie Lip 22, 2018 6:02 pm

Ponieważ ogrodzenie wyglądało na jako tako porządne, Undyne nawet przez chwilę nie brała pod uwagę, że tak łatwo zostanie wyrwane z przysłowiowymi "korzeniami". Totalnie zaskoczona, spojrzała na trzymany w garści metal, jeszcze przez kilka dobrych sekund nie dowierzając temu co zrobiła. Szybko zalała ją fala nie tak znowu niecodziennej niezręczności. Pomyślałby kto, że tego typu zabezpieczenie powinno zostać dobrze umocowane, jeśli naprawdę chciało się uniknąć wtargnięcia na dany teren... Nieco odruchowo rozejrzała się też na wszystkie strony, upewniając się, że nikt tego nie widział. Nie był to co prawda pierwszy ani też ostatni raz w jej życiu, kiedy źle wyważyła swoją siłę. Prawdopodobnie nigdy nie zliczyłaby rzeczy, które niezamierzenie zniszczyła w podobny sposób. Z drugiej strony... Siatka mogła być po prostu źle wstawiona! Prawda?
Z cichym odchrząknięciem oraz zupełnie już niepotrzebną ostrożnością puściła zaciskany w garści metal. Co się stało, to się nie odstanie i nie było sensu płakać nad rozlanym już mlekiem. Później spróbuje to jakoś postawić. W miarę możliwości.
Wcześniej zauważyła też coś, co wyleciało z ziemi wraz z siatką i gdy teraz się trochę rozejrzała, dostrzegła-... Konserwę? Okej. Dziwne... Po kiego grzyba ludzie zakopywali takie rzeczy? Ah! Może robili to na psią modłę! Takie "na potem"! Ha! To ci dopiero!
Kręcąc głową, podniosła puszkę i przyjrzała się jej dokładnie, chcąc stwierdzić, czy nadaje się w ogóle do spożycia. Potem natomiast, chowając ją do tylnej kieszeni spodni, ruszyła do magazynu. Przynajmniej taki był jej zamiar, zanim zorientowała się, że wejście zabezpieczone jest kłódką. Stare drzwi i nowa kłódka, co? Podejrzane. Jakkolwiek na to nie spojrzeć, było to cholernie podejrzane. Slumsy stanowiły dzielnice, w której nietrudno było o natrafienie na miejsca wykorzystywane przez liczne szajki. Szmuglerów, przemytników, złodziei... Lista zbyt długa, żeby wymieniać. Mając tego świadomość, Undyne nie mogła nie zakładać, że i tutaj przypadkiem nie natrafiła na coś nielegalnego. A jeśli tak w istocie było, do jej obowiązku należało sprawdzenie tego. I pomyśleć, że nie były to nawet godziny jej pracy. Na opłacone nadgodziny na pewno też nie było co liczyć. Ech, co zrobić?
Mając to na uwadze, postanowiła zachować wzmożoną ostrożność. Tak na wszelki wypadek. Cicho ruszyła wzdłuż ścian budynku, szukając okna lub innego wejścia, być może tym razem pozbawionego kłódek. Wolałaby nie musieć więcej niszczyć.

_________________
Karta postaci | Kufer Undyne
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Papyrus
Paściarz
avatar

Liczba postów : 158
Zamieszkanie : Dom Sansa I Papyrusa
Praca/Zawód : Kucharz
Ekwipunek : Czerwona peleryna Papyrusa, telefon, prawdopodobnie spaghetti
Join date : 04/04/2018

PisanieTemat: Re: Zakazany eksperyment - Zadanie Undyne   Wto Lip 24, 2018 5:58 pm

Undyne szła wzdłuż budynku, jednak nie znalazła żadnego okna, ani innego wejścia z wyjątkiem głównej, drewnianej bramy. Jest ona zamknięta, ale na pierwszy rzut oka nie widać żadnego mechanizmu uniemożliwiającego otwarcie.
Obrazek:
 
Jeżeli Potworzyca zdecydowałaby się wejść do środka, mogłaby zobaczyć duży hol wypełniony regałami, na których stoją kartonowe pudełka. Owe półki tworzą istny labirynt, w którym prawdopodobnie łatwo byłoby się zgubić. Na drugim końcu magazynu, po prawej stronie od wejścia, można by zauważyć budkę zrobioną z metalowych, pokrytych już rdzą blach. Duże okno dawało widok z budki, na resztę magazynu, dzięki czemu można spekulować, że kiedyś tutaj dyżur miał kierownik. Po lewej stronie widać dużą dziurę w suficie, która oświetla pomieszczenie na tyle, żeby można było orientować się w terenie. Zdaje się jednak, że pod dziurą coś błyszczy na wskutek promieni słońca

_________________

NYEH HEH HEH!
Chatki Rybackie (23.08.2018)|Dzika plaża (07.08.2018)|Park(03.08.2018)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Anime is f*cking REAL?!
avatar

Liczba postów : 103
Zamieszkanie : Slumsy
Praca/Zawód : Szef potworzej policji
Ekwipunek : Opaska na oko, portfel, telefon w kształcie dorsza, klucze do domu
Join date : 14/04/2018

PisanieTemat: Re: Zakazany eksperyment - Zadanie Undyne   Sob Lip 28, 2018 5:54 pm

Na wszelki wypadek okrążyła niewielki budynek dwukrotnie, chcąc się upewnić, że niczego nie pominęła. Przy okazji wypatrywała możliwie pozostawionych przez poprzednich bywalców śladów. Nawet ona potrafiła w przezorność, kiedy było trzeba.
Niezależnie od wyników stanęła wreszcie przed bramą, która wyglądała, jakby widziała już dużo lepsze czasy. Dziwna sprawa. Skoro na tyłach była kłódka, nie powinno jej być także i tu? A może do tamtego konkretnie pomieszczenia wejść dało się tylko od wewnątrz i było ono z jakiegoś powodu celowo odizolowane? Cóż. Nie pozostawało nic innego, jak tylko wejść i przekonać się na własne oczy. Pewna siebie, ale tym bardziej ostrożna, chwyciła za klamkę (o ile tam była) i pchnęła drzwi, z początku tylko zerkając przez niewielką szpar, a dopiero później wsuwając się po cichu do środka. Wyglądało jak... zwykły magazyn? To by było dość rozczarowujące. Ale, ale...! Nie wolno się poddawać! Jeszcze może znajdzie tu coś ciekawego! Teraz, gdy już pomyślała sobie o możliwości trafienia na jakichś, nawet najdrobniejszych przemytników, trochę się napaliła na akcje.
- To do roboty~ - przeciągnęła się mocno, nim zaczęła przechadzać między pułkami. Spróbowała pozaglądać do kilku randomowych pudeł. Być może zawierały coś mogącego przykuć uwagę? Budka nie zainteresowała jej jakoś szczególnie, choć dla zasady i ją zamierzała sprawdzić, gdyby nie błysk dostrzeżony kątem oka. Jak raz przystanęła i przekręciła głowę w tamtym kierunku.
Coś błyszczało. Undyne nie była sroką, ale trudno zignorować przyciągający wzrok element. Czymkolwiek owy element był. Od razy skierowała swoje kroki w tamtą stronę.

/rzut na spostrzegawczość i być może dostrzeżenie jakichś śladów?

_________________
Karta postaci | Kufer Undyne
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Admin
Bożyszcze tłumów
avatar

Liczba postów : 275
Join date : 26/11/2017

PisanieTemat: Re: Zakazany eksperyment - Zadanie Undyne   Sob Lip 28, 2018 6:38 pm

The member 'Papyrus' has done the following action : Kostki


'Kostka' : 8
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://over-undertale.forumotion.com
Papyrus
Paściarz
avatar

Liczba postów : 158
Zamieszkanie : Dom Sansa I Papyrusa
Praca/Zawód : Kucharz
Ekwipunek : Czerwona peleryna Papyrusa, telefon, prawdopodobnie spaghetti
Join date : 04/04/2018

PisanieTemat: Re: Zakazany eksperyment - Zadanie Undyne   Sob Lip 28, 2018 7:41 pm

Między półkami nie było nic szczególnego. A w kartonach... cóż. Jakieś metalowe, zardzewiałe już paski, jakieś bryłki plastiku. Ogólnie na pewno nic co się przyda.
Jednak podłoga: To co innego! Idąc, Undyne przypadkiem nadepnęła na...
Czyjś portfel. W dodatku nie pokryty kurzem.
Zdjęcie:
 
Idąc tropem światła, Potworzyca już z daleka mogła zauważyć święcący obiekt. Podchodząc bliżej, można zidentyfikować, że jest to metalowy klucz. Dziwniejsze jest to, że leży ona pośród ciemnej plamy, która mogła być sokiem, sosem...
Albo zaschniętą krwią.
Sam klucz też ma na sobie ślady substancji.
Trzeba przyznać, że nie jest to zbyt optymistyczne, jednak w końcu Undyne znalazła coś użytecznego! Na pewno pomoże jej to rozwikłać zagadkę tego miejsca.

_________________

NYEH HEH HEH!
Chatki Rybackie (23.08.2018)|Dzika plaża (07.08.2018)|Park(03.08.2018)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Anime is f*cking REAL?!
avatar

Liczba postów : 103
Zamieszkanie : Slumsy
Praca/Zawód : Szef potworzej policji
Ekwipunek : Opaska na oko, portfel, telefon w kształcie dorsza, klucze do domu
Join date : 14/04/2018

PisanieTemat: Re: Zakazany eksperyment - Zadanie Undyne   Sro Sie 08, 2018 4:00 pm

Każdy kolejny sprawdzony karton, oznaczał dla niej również kolejną kroplę w morzu zawodu. A przynajmniej do czasu znalezienia na swojej drodze portfela. Postanowiła przeszukać go, gdy już najdzie się w polu wpadającego do pomieszczenia światła. Być może znajdzie dokumenty lub coś innego, mogącego pomóc w odnalezieniu właściciela. Nie zamierzała go sobie przecież przywłaszczać.
Obszukanie znaleziska przeszło jednak na dalszy plan po natrafieniu na czerwoną plamę, mogącą sugerować jakiś naprawdę paskudny incydent. W tej chwili mocno pożałowała, że nie ma przy niej żadnego psiego kompana. Przydałby się tutaj dobry nos. Jedyne co mogła sama zrobić, to przywłaszczyć sobie ubabrany w tym paskudztwie kluczyk i wrócić do poszlak, które udało jej się zebrać.
Niezależnie od tego czy znalazła lub też nie jakiekolwiek wskazówki w portfelu, ostatni raz rozejrzała się przed wróceniem przed magazyn. Zamierzała sprawdzić, czy jakimś cudem kluczyk nie otworzy kłódki z drugiej strony magazynu.

_________________
Karta postaci | Kufer Undyne
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Papyrus
Paściarz
avatar

Liczba postów : 158
Zamieszkanie : Dom Sansa I Papyrusa
Praca/Zawód : Kucharz
Ekwipunek : Czerwona peleryna Papyrusa, telefon, prawdopodobnie spaghetti
Join date : 04/04/2018

PisanieTemat: Re: Zakazany eksperyment - Zadanie Undyne   Pią Sie 10, 2018 5:12 pm

Przeszukanie portfela niewiele dało, ponieważ jedyne co znalazła Undyne, było parę drobniaków ( 15 G).
Istotnie, klucz pasował do kłódki. Kiedy Potworzyca otworzyła drzwi, zobaczyła, że prowadzą one do wcześniej wspomnianej budki. Prawdopodobnie ma ona wejście od zewnątrz i wewnątrz. W środku budki jest oczywiście wielka szyba, która daje możliwość patrzenia na pozostałą cześć magazynu. Jest tu także duże biurko, szafka na dokumenty oraz druga szafka, tym razem przypominająca te szkolne. Po lewej stronie na ścianie widać przełącznik od lampy, która wisi nad biurkiem. W kącie stoi kosz na śmieci, prawdopodobnie już z od dawna nie zmienionym workiem.

_________________

NYEH HEH HEH!
Chatki Rybackie (23.08.2018)|Dzika plaża (07.08.2018)|Park(03.08.2018)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Anime is f*cking REAL?!
avatar

Liczba postów : 103
Zamieszkanie : Slumsy
Praca/Zawód : Szef potworzej policji
Ekwipunek : Opaska na oko, portfel, telefon w kształcie dorsza, klucze do domu
Join date : 14/04/2018

PisanieTemat: Re: Zakazany eksperyment - Zadanie Undyne   Nie Sie 12, 2018 3:04 pm

Tak to właśnie było. Kiedy trzeba, dokumentów w portfelu ani widu, ani słychu, ale jak już złodzieje się do nich dobierali i nie dało się ich odnaleźć, magicznie musiały się w takich znajdować wszystkie od A do Z!
Warcząc do siebie pod nosem, schowała portfel do drugiej kieszeni spodni, której nie zajmowała puszka z konserwą. Nie ma co, kompletowała sobie niezłe znajdźki. Jeszcze trochę i zabraknie jej miejsca na ich przechowywanie. Ale portfel wraz z zawartością będzie musiała zgłosić.
Sprawa klucza była dużo bardziej intrygująca. Naprawdę pasował do kłódki. Grzechem byłoby się nie rozejrzeć.
Wyłamując palce i strzepując ramiona, postanowiła zacząć od przeszukania biurka, a następnie szafek. Odruchowo sprawdzała, czy ewentualne szuflady nie mają drugiego dna. I choć nie miała na to ochoty... Do kosza także zajrzała. Fuj...

/rzut na spostrzegawczość, o ile jest tam co obszukiwać

_________________
Karta postaci | Kufer Undyne
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Admin
Bożyszcze tłumów
avatar

Liczba postów : 275
Join date : 26/11/2017

PisanieTemat: Re: Zakazany eksperyment - Zadanie Undyne   Nie Sie 12, 2018 3:04 pm

The member 'Undyne' has done the following action : Kostki


'Kostka' : 12
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://over-undertale.forumotion.com
Papyrus
Paściarz
avatar

Liczba postów : 158
Zamieszkanie : Dom Sansa I Papyrusa
Praca/Zawód : Kucharz
Ekwipunek : Czerwona peleryna Papyrusa, telefon, prawdopodobnie spaghetti
Join date : 04/04/2018

PisanieTemat: Re: Zakazany eksperyment - Zadanie Undyne   Pon Sie 13, 2018 12:21 pm

Rybia Potworzyca zaczęła przeszukiwać pokój. Zaczęła od biurka. W szufladzie znalazła magnetyczną kartę. Jest ona cała biała i jej przeznaczenie na razie jest nie znane. Może być ona kluczem do jakiś drzwi, albo chociażby kartą kredytową. Następnie Undyne przeszła do szafki. Na szczęście była ona otwarta. Kiedy drzwiczki zostały uchylone, Kapitan zobaczyła... broń. Różne pistolety, karabiny i nawet strzelbę. Oczywiście widać było także amunicje.

Zdjęcie:
 

Schowek na dokumenty też okazał się otwarty. Jeżeli Potworzyca zdecydowała się na zbadanie dokumentów, mogła zobaczyć grube teczki. Większość z nich nie zawierała nic szczególnego, ot dokumentacja zwykłego magazynu. Jednak jedna teczka (która wyglądała także na najnowszą) miała w sobie ciekawsze papierki.
Oto treść pierwszego z brzegu dokumentu.

Dokument:
 
Niestety Undyne nie miała czasu przeglądnąć więcej dokumentów, ponieważ usłyszała kroki, a z dalszej części widać było błyski latarek.

_________________

NYEH HEH HEH!
Chatki Rybackie (23.08.2018)|Dzika plaża (07.08.2018)|Park(03.08.2018)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Anime is f*cking REAL?!
avatar

Liczba postów : 103
Zamieszkanie : Slumsy
Praca/Zawód : Szef potworzej policji
Ekwipunek : Opaska na oko, portfel, telefon w kształcie dorsza, klucze do domu
Join date : 14/04/2018

PisanieTemat: Re: Zakazany eksperyment - Zadanie Undyne   Pon Sie 13, 2018 6:28 pm

Bliżej przyjrzała się znalezionej karcie. Nie wiedziała, czy będzie miała szansę zrobić z niej użytek, ale tak czy inaczej postanowiła schować... w biustonoszu! Nie można wszystkiego przecież ładować po kieszeniach, a sportowy stanik pod koszulką na ramiączkach trzymał wszystko bezpiecznie w miejscu!
Przechodząc dalej, Undyne szybko zaczęła przeklinać swoje wcześniejsze, niewypowiedziane na głos narzekanie na brak interesujących znalezisk. Gdy wpadła na całkiem potężną kolekcję ludzkiego arsenału, sprawa stała się więcej niż tylko poważna. Dalsze, samotne węszenie na ślepo było głupotą, nieważne z jakiej strony na to nie spojrzeć. Bo jeśli była tu broń, musieli również w pobliżu znaleźć się ci, którzy potrafili z niej korzystać.
Ostrożnie dotykała palcami broni, magazynków, amunicji... Wszystko wydawało się autentyczne. Nie było mowy o pomyłce i świadomość tego wywoływała na jej grzbiecie nieprzyjemne ciarki.
Undyne nie bała się ludzi, a do czasu wydostania się na powierzchnię, nawet ich do jakiegoś stopnia podziwiała. Później jednak okazało się, że wraz z rozwojem technologii, ludzkość niemal doszczętnie zapomniała na czym polega piękno walk oraz pojedynków. Wymyślili te okropne, miotające pociski paskudztwa, do których używania nie potrzeba było żadnych umiejętności, talentu ni przeszkolenia. Byle kretyn mógł wziąć w rękę pistolet i zrobić z niego użytek, najczęściej niestety niezgodny z wszelkim prawem. Każdy w ten prosty sposób mógł odebrać życie drugiej osobie, nie dając jej czasu ani szansy na obronę. Zbyt proste w użytku, zbyt zabójcze... Jakkolwiek próbowała, nie potrafiła znaleźć piękna w tego typu broniach.
Z trudem odrywając wzrok od skrzętnie poukładanego uzbrojenia, z pewną nadzieją dorwała się do dokumentacji, licząc na znalezienie odpowiedzi na pojawiające się coraz liczniej pytania. Jak się szybko okazało, owe znacznie więcej dodały, aniżeli odjęły od utworzonej już puli. Jeśli dobrze zrozumiała... Trzymano tutaj COŚ...? "Coś", co potrafiło ranić i zabijać... ludzi - najprawdopodobniej? I czym było to całe "SFOZ"? Brzmiało jak jakaś organizacja. Może militarna? Bądź paramilitarna w tym przypadku? Undyne przewałkowała wiele skrótów pochodzących od nazw grup, organizacji i jednostek jakie powinna znać bądź przynajmniej kojarzyć, ale prawdę powiedziawszy zbytnio się w nich gubiła. Tak czy inaczej, brzmiało to średnio legalnie.    
No dobrze... Nadszedł czas na wezwanie wsparcia. Samotne dochodzenie było co prawda najbardziej emocjonujące, acz w tym wypadku nie miała na sobie nawet durnej kamizelki kuloodpornej.
I może udałoby jej się kogoś istotnie powiadomić, gdyby nie zbliżające się odgłosy kroków.
Wstrzymując oddech, szybkim piruetem przekręciła się do rogu ściany sąsiadującej z drzwiami i tam też przykucnęła, pozostając w bezruchu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Papyrus
Paściarz
avatar

Liczba postów : 158
Zamieszkanie : Dom Sansa I Papyrusa
Praca/Zawód : Kucharz
Ekwipunek : Czerwona peleryna Papyrusa, telefon, prawdopodobnie spaghetti
Join date : 04/04/2018

PisanieTemat: Re: Zakazany eksperyment - Zadanie Undyne   Pon Sie 20, 2018 11:47 am

Undyne ukryła się w samą porę, bowiem po chwili do pomieszczenia wpadł promień światła. Duże okno, pozwalało nieznajomym bez problemu zobaczyć, co jest w środku budki.
Jednak Potworzycy nie znaleźli.
W końcu jeden z podejrzanych typów stracił zainteresowanie i zaczął wraz z innymi kierować się w stronę wcześniej odwiedzonej plamy krwi. Kiedy dotarli do celu, Kapitan Straży mogła usłyszeć dialog. Być może dzięki kanałom wentylacyjnym, albo ukrytej dziurze w ścianie.
- Biedak. 27 dni służby. Tutaj ochrona jest zmieniana jak rękawiczki. - powiedział pierwszy głos
- Nic by się nie stało, gdyby, no... TO nie uciekło. - rzekł drugi
- Zastanawia mnie ten wyrwany płot. Nie było tego w raporcie.
- Pewnie zapomnieli dopisać. No, zmyjmy tą krew, a później zadzwonimy do reszty ekipy. Trzeba ogarnąć tą siatkę.
Później Undyne mogła usłyszeć pogwizdywania. Prawdopodobnie ci ludzie przyszli tutaj, aby posprzątać po ofiarach wspomnianego "czegoś". Być może teraz jest szansa, aby po cichu uciec z tego budynku.

//Możesz teraz rzucić kością na ciche opuszczenie pomieszczenia.

_________________

NYEH HEH HEH!
Chatki Rybackie (23.08.2018)|Dzika plaża (07.08.2018)|Park(03.08.2018)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Anime is f*cking REAL?!
avatar

Liczba postów : 103
Zamieszkanie : Slumsy
Praca/Zawód : Szef potworzej policji
Ekwipunek : Opaska na oko, portfel, telefon w kształcie dorsza, klucze do domu
Join date : 14/04/2018

PisanieTemat: Re: Zakazany eksperyment - Zadanie Undyne   Wto Sie 21, 2018 6:14 pm

Dobre Gwiazdy...! Co też ten świat powierzchni z nią zrobił...! Kto to widział, żeby była kapitan Straży Królewskiej chowała się przed jakimiś LUDŹMI, jak byle szczur?! Wstyd i hańba! - chciałoby się powiedzieć. Tak zresztą nadal czuła w sytuacjach podobnych do tej, jakkolwiek zdawała sobie sprawę, że niewiele więcej może, czy zwyczajnie powinna zrobić. Koniec końców znajdowała się na obcym terenie i nadal nie wiedziała, na ile to co tu wyczyniano było legalne bądź też nie. Utajnione niestety nie znaczyło w świecie ludzi synonimu dla: "nielegalne".
Przysłuchując się wymianie zdań osób po drugiej stronie ściany, odniosła nieprzyjemne wrażenie, że cokolwiek było "TYM", zostało dość fartownie posądzone o zniszczenie siatki, którą wyrwała. Wyrywa siatki i zabija ochronę... Ładnie. Ciekawe, gdzie było przetrzymywane. Naprawdę powinna zadzwonić po wsparcie... Powinna? Wcale niekoniecznie. To mogło tylko skomplikować śledztwo. Hahaha! "Śledztwo", co? A miał być to dzień wolny od pracy.
Mając na uwadze, że mężczyźni zamierzali zadzwonić po większą grupę osób, musiała się spieszyć z zebraniem takiej ilości informacji, jaka tylko była możliwa. Łapiąc zatem głębszy wdech i uśmiechając trochę krzywo do samej siebie, postanowiła ruszyć w droge powrotną, dopóki nie uporają się na powrót z postawieniem siatki. Jej noga co prawda miała się już dobrze, ale prowokowanie losu w takiej chwili nie było najrozważniejszą rzeczą nawet dla niej!
Na terenie fabryki były jeszcze dwa inne budynki. Zamierzała wziąć na celownik kolejny, toteż mając nadzieję, że jej rozgorączkowanie jej nie zdradzi, zaczęła na mocno ugiętych kolanach przemieszczać się w drogę powrotną.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Admin
Bożyszcze tłumów
avatar

Liczba postów : 275
Join date : 26/11/2017

PisanieTemat: Re: Zakazany eksperyment - Zadanie Undyne   Wto Sie 21, 2018 6:14 pm

The member 'Undyne' has done the following action : Kostki


'Kostka' : 5
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://over-undertale.forumotion.com
Papyrus
Paściarz
avatar

Liczba postów : 158
Zamieszkanie : Dom Sansa I Papyrusa
Praca/Zawód : Kucharz
Ekwipunek : Czerwona peleryna Papyrusa, telefon, prawdopodobnie spaghetti
Join date : 04/04/2018

PisanieTemat: Re: Zakazany eksperyment - Zadanie Undyne   Sob Sie 25, 2018 11:10 am

Podczas skradania, niechcący Undyne nadepnęła na puszkę, którą wcześniej nie zauważyła. Nagle słupy światła padły na małe pomieszczenie. Na szczęście Potworzyca była w takiej pozycji, że ludzie nie byli w stanie jej zauważyć. Po krótkiej chwili stracili zainteresowanie, a Rybia Kapitan mogła niezauważenie wyjść z budynku. Delikatnie otworzyła drzwi, wyszła, a następnie delikatnie zamknęła je za sobą. Była raczej z tyłu budynku, więc na razie nikt jej nie widzi. Może warto przejść do któregoś z budynku? Bycie na otwartej przestrzeni w tym wypadku nie wydaje się dobrym pomysłem.

_________________

NYEH HEH HEH!
Chatki Rybackie (23.08.2018)|Dzika plaża (07.08.2018)|Park(03.08.2018)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Anime is f*cking REAL?!
avatar

Liczba postów : 103
Zamieszkanie : Slumsy
Praca/Zawód : Szef potworzej policji
Ekwipunek : Opaska na oko, portfel, telefon w kształcie dorsza, klucze do domu
Join date : 14/04/2018

PisanieTemat: Re: Zakazany eksperyment - Zadanie Undyne   Wto Sie 28, 2018 8:01 pm

Słysząc cichy jęk metalu pod swoją stopą, niemalże wyrwało jej się przekleństwo. Ki cholera rozkładała puszki w takim miejscu?! Że zakopywali je w ziemi, to jeszcze jakoś mogła zrozumieć, bo jakby nie było psie potwory również lubiły bawić się w takie rzeczy, ale żeby bezładnie rozrzucać gdzie podpadnie?! Przecież to nieodpowiedzialne i niebezpieczne! A jakby se jakiś głupiec co połamał?!
Pozwalając sobie jedynie na krótki, cichy zgrzyt zębami, wycofała się tak szybko jak to tylko możliwe, wracając do punktu wyjścia. Jeśli niedługo miało się tu zaroić od innych strażników, lepiej było pewnie zwiewać. ... ...... TAKIEGO WAŁA! Że kto!? Że niby ona?! Jeszcze czego! Przecież wreszcie robiło się interesująco! A dopóki jej nie wykryli, mogła pozwolić sobie na poszerzenie swojego śledztwa. Poza tym... wreszcie robiło się nieco emocjonująco. Niemalże czuła ten znajomy, dużo przyjemniejszy dreszczyk na łuskach!
Nie mogąc powstrzymać uśmiechu, po uprzednim rozejrzeniu się, wzięła na celownik budynek, który wyglądał na główną filię fabryki. Miała nadzieję, że tym razem uda jej się wejść bez żadnych harców dookoła!

_________________
Karta postaci | Kufer Undyne
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Papyrus
Paściarz
avatar

Liczba postów : 158
Zamieszkanie : Dom Sansa I Papyrusa
Praca/Zawód : Kucharz
Ekwipunek : Czerwona peleryna Papyrusa, telefon, prawdopodobnie spaghetti
Join date : 04/04/2018

PisanieTemat: Re: Zakazany eksperyment - Zadanie Undyne   Pią Sie 31, 2018 7:30 pm

Undyne przekradła się do głównej fili fabryki. Na szczęście po drodze nie widziała żadnych oznak tego, że ktoś jeszcze tu jest, więc dotarła tam bez żadnych komplikacji. Potworzyca stanęła przed głównym wejściem, które o dziwo zastała otwarte. Duże, masywne wrota jakby zapraszały ją, aby weszła do środka. Gdyby rzeczywiście tak postanowiła, to zobaczyłaby dość sporej wielkości pokój, przypominający recepcje. Potworza Kapitan mogła zauważyć duży blat, gdzie prawdopodobnie załatwiało się wszelkie formalności z pracownikami, czy nawet z zwykłymi gośćmi. W przestrzeni otoczonej wcześniej wspomnianym blatem, można zauważyć parę krzeseł, a na ścianie wisi mapa kompleksu. Oprócz tego widać dość spore drzwi po lewej stronie od wejścia, 2 wejścia standardowej wielkości (prawdopodobnie do toalety) po prawej stronie, oraz jedne drzwi przy ścianie z blatem. Do dodajmy parę lampek biurkowych, stare jak świat komputery i ogólne oświetlenie. Pomieszczenie jest ciemne, a jedyne co oświetla to wszystko, to wejście, przez które weszła nasza bohaterka, oraz małe, nieliczne okienka.

_________________

NYEH HEH HEH!
Chatki Rybackie (23.08.2018)|Dzika plaża (07.08.2018)|Park(03.08.2018)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Anime is f*cking REAL?!
avatar

Liczba postów : 103
Zamieszkanie : Slumsy
Praca/Zawód : Szef potworzej policji
Ekwipunek : Opaska na oko, portfel, telefon w kształcie dorsza, klucze do domu
Join date : 14/04/2018

PisanieTemat: Re: Zakazany eksperyment - Zadanie Undyne   Sob Wrz 01, 2018 5:43 pm

Żadnych siatek, żądnych blokad, żadnych nowych murów, kłódek ani strażników w polu widzenia! I jak tu odmówić sobie wejścia?! 
Zadowolona brakiem jakichkolwiek komplikacji, Undyne bez cienia wahania wkroczyła do wnętrza fabryki, rozglądając się dookoła jak dzika. Nie wyglądało na to, żeby miała tu spotkać większą ilość strażników, choć oczywiście nie mogła niczego zakładać z góry. Co nie przeszkadzało jej bynajmniej w poczuciu się nieco swobodniej, zwłaszcza gdy o mało co nie została przed momentem nakryta! 
Nie zastanawiając się zbyt długo nad tym co zastałą w pierwszym z nawiedzonych pomieszczeń, postanowiła od razu ruszyć dalej. Rzecz jasna musiały ją zainteresować największe drzwi! Jakżeby inaczej! Że co, że jest na nie za mała, czy coś?! A takiego! Od razu pchnęła je (lub pociągnęła?) oburącz, gdy tylko się przy nich znalazła, oczekując łatwego dostępu do dalszej części placówki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Zakazany eksperyment - Zadanie Undyne   

Powrót do góry Go down
 
Zakazany eksperyment - Zadanie Undyne
Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Warframe
» Eliksirowanie to trudne zadanie

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Welcome to the Surface! :: Komu w drogę... :: World of Quest-
Skocz do: