IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share
 

 Rana

Go down 
AutorWiadomość
Rana
WinRAR
Rana

Liczba postów : 40
Zamieszkanie : Slumsy
Praca/Zawód : Pomoc w bibliotece, student Kryminologii.
Ekwipunek : Portfel, miętówki, nieśmiertelnik, pęk kluczy od mieszkania i roboty, gaz pieprzowy, bo przecież zawsze warto mieć coś na rezerwie.
Join date : 18/04/2018

Rana  Empty
PisanieTemat: Rana    Rana  EmptyNie Kwi 22, 2018 10:35 pm

Personalia


Dziewczyna wydaje się na pierwszy rzut oka bardzo młoda. Wiele osób daje jej może około dwudziestu lat, jednak jest to mająca ponad tysiąc potworzyca o imieniu Rana. Wyrabiając papiery za nazwisko przyjęła sobie Blanc. Pseudonimów zaś ma wiele, w tym na przykład Strażniczka wspomnień, chociaż najbardziej znane wszystkim na poprzednich liniach czasowych było Archiwum. Obecnie mieszka w slumsach miasta Ebott pracując jako pomoc w bibliotece, przy okazji studiując zaocznie Kryminologie.

Opis odmiany rasy
Rana jest potworem, jednakże specjalnym, nie byle jakim. Archiwa mają do siebie to, że żyją one tysiąc lat. Równe tysiąc. Z wcielenia do wcielenia zaczynają być łudząco podobni do ludzi, z wyjątkiem kilku detali, lecz z czasem ich ciało rozpada się zostawiając gołe kości. Po upływie tysiąca lat z Archiw pozostają same gnaty, które następnie przeobrażają się w pył, z którego naradza się kolejne archiwum. Warunkiem jest samobójstwo, zginięcie z własnej ręki bądź śmierć naturalna, gdyż zabite Archiwum nie miałoby szansy wrócić do żywych w nowym wcieleniu. Dusza rozpadłaby się na tysiące kawałeczków. Archiwa zbierają wspomnienia zmarłych potworów i pilnują, by były utrzymane w harmonii.



Aparycja


Niegdyś dziewczę, które wyglądało jak kompletne dziecko, teraz zaś dojrzała kobieta do złudzenia przypominająca człowieka. Jej uroda podpowiada nam, że może ona mieć może około 20 lat. Rana mierzy 174 centymetry będąc przy tym dość chuderlawą i bladą osobą. Swoje kościste palce z łatwością może spleść dookoła swojego nadgarstka, co nie świadczy dobrze o jej stanie względem wagi. Gdyby rozebrała się do naga można by ujrzeć jej klatkę piersiową, plecy, brzuch oraz skrawki ramion całkowicie pozbawione jakichkolwiek mięśni, skóry czy organów. Przy granicy reszty ciała znajdują się lewitujące kawałeczki swego rodzaju pyłu, mogące być kojarzone z popiołem bądź ciężkim kurzem. Są to skrawki jej ciała, które z roku na rok odchodzą od jej korpusu pozostawiając jej po sobie tylko gołe gnaty. By to zamaskować Rana nosi wszelkiego rodzaju cieliste bluzki, biustonosze z małymi, silikonowymi wkładkami o rozmiarze miseczki B. Z twarzy wyglądałaby nad wyraz miernie, ale ratują ją od tego jej czarne jak smoła włosy, które obcięte na długość brody nadają jej twarzyczce nieco kształtu i wizualnych kilogramów. Wszystkiemu towarzyszy także grzywka gromadząca się głównie na środku i po bokach jej czoła, pod którą skrywa ona przed ludźmi swoje dodatkowe oko. Jest to rzecz wyjątkowa, która poza jej korpusem wyróżnia ją na tle ludzi przypisując jej do jej prawdziwej rasy. Nie jedno, a dwa dodatkowe oczy, pierwsze umiejscowione na środku czoła, zaś drugie tuż pod lewym okiem schodząc lekko na policzek. Dziewczyna, by ukryć swoją odmienność poza grzywką stosuje także opaskę na lewą część twarzy bądź duże okulary przeciwsłoneczne swoje oblicze ukazując tylko zaufanym. Wszystkie ślepia są koloru błękitnego, jednak pod napływem emocji potrafią zmienić swój kolor. Czerwień napływa wraz ze złością, czerń wraz ze smutkiem, zieleń wraz z radością, mieniąca się tęcza ze wzruszeniem. Na twarzy dziewczyny zazwyczaj maluje się bardzo obojętny, wręcz zimny wyraz, jakby istota pozbawiona była jakichkolwiek emocji czy sił do życia. W dodatku można ujrzeć też garstkę blizn. Jedna po prawej stronie wargi, druga na prawym policzku, trzecia na lewej brwi i ostatnia w okolicach oka znajdującego się po środku jej czoła.

Rana stara się wtopić w obecnie panujące trendy modowe, więc w swoim ubiorze stawia na swego rodzaju estetyczną, młodzieżową elegancję. Wszelkie golfy w połączeniu z marynarkami, luźne swetry, bluzki w delikatnych kolorach z małymi nadrukami czy sportowe bluzy podchodzące lekko pod streetwear najczęściej łączy z obcisłymi czarnymi dżinsami bądź leginsami starając się utrzymać swoja garderobę w barwach czerni, bieli i odcieniach szarości. Lubi jednak zakładać na siebie jasno niebieskie bądź granatowe akcenty.



Charakter


Rana była nigdyś bardzo dziecinną i spokojną osóbką, bardzo łatwowierną, którą kusiła zwykła, najprostsza zachcianka. Po wielu latach niestety niewiele cech z przeszłości się ostało do dziś. Zaliczają się do nich już tylko wieczny spokój i powaga oraz szybkie rozdrażnienie bądź irytacja, jednak tym razem nie ma ona w sobie za grosz z dzieciaka. Nie zrozumie najprostszego żartu, a dziecięce zaczepki zachęcające do zabawy potraktuje jak prowokację do ataku. Wciąż jednak zrobi wszystko, by obronić młodszych, słabszych i niewinnych nie zależnie z jakiego powodu. Jeśli trzeba, posunęła by się bez problemowo nawet do rękoczynów. Rana stała się taka... Zimna, bezuczuciowa. Praktycznie nic nie jest jej teraz w stanie ruszyć, na wszystko patrzy obojętnie, każdą informację przyjmuje z powagą na twarzy i chłodem w sercu. Mało co może wywołać uśmiech na jej twarzy, chociaż wymuszony to już prędzej, bo stara się wtopić w obecne normy jak tylko może. Jest tylko jedna rzecz, która sprawi, iż dziewczynie odruchowo nachodzą łzy do oczu. Jest to zapomnienie przez ważną dla niej osobę. Wiadomym dla niej jest, że każdy z nowej linii czasowej z małymi wyjątkami nie pamięta tego, co stało się wcześniej. Dziewczyna momentami nie może pogodzić się z faktem, że została zapomniana przez najważniejsze jej osoby. W większości czasu jest na szczęście emocjonalnym kamieniem.



Biografia


Istota zrodzona z pyłów swojego poprzednika, czwarta, uznana przez samą siebie za wieczną. Tak na prawdę powinna już dawno zniknąć z tego świata kończąc 1000 lat i odrodzić się na nowo jako inna osoba, więc dlaczego też wciąż jest tu z nami? Rana przeżyła wiele, gdyż jej ''narodziny'' nastąpiły niedaleko po zamknięciu potworów w podziemiach. Najpierw był pierwszy, jedno-oki potwór, który wchłonął w siebie duszę zagubionego człowieka jeszcze podczas wojny tworząc z siebie chodzącą broń. Rozpadł się jednak marnie przez własną głupotę i rozproszył się, jednak coś było nie tak... Dusza wciąż była na swoim miejscu, a z prochów zrodziła się kolejna istota i kolejna, coraz bardziej swoją aparycją podobna do człowieka. Drugi do rozpadu doprowadził sam odbierając sobie życie skacząc z wysokiego miejsca, trzecia zaś skończyła jak pierwszy, ginąc od noża, którego trzymała w dłoni. Cała trójka umarła w przeciągu dziesięciu lat, każdy zabił się sam, każdy mógł skakać po liniach czasowych i gromadził wspomnienia zmarłych jak i zapamiętywał te, które widział. Każdy z nich niestety nie myślał racjonalnie i działał pochopnie, jakby dla własnej zabawy nie patrząc na konsekwencje swoich czynów. Dopiero czwarta zmieniła oblicze swojej odmiany gatunku, przeżyła więcej niż rok czy dwa, powoli była w stanie zrozumieć swoją wyjątkowość. Skąd wiadomo, że czwarta? Była cztero-oka, swoim wyglądem mogła spokojnie podawać się za człowieka, gdyby czas nie biegł aż tak piekielnie szybko. Rana wpierw bardzo dziecinna istota z czasem, z ubiegiem setek lat dojrzewała dowiadując się o sobie coraz więcej, rozpadając się, co mogła doświadczyć jako pierwsza ze wszystkich jej poprzedników. Archiwa może i były potężne, a by zniknęły musiały zostać zabite przez kogoś, a nie przez samych siebie, ale musiały odnawiać się niczym feniksy z popiołów co tysiąc lat. Z roku na rok rosły w siłę magiczną, a słabły pod względem psychicznym, fizycznym i emocjonalnym, czego dziewczyna wyraźnie doświadczyła na własnej skórze. Tyle lat, podczas których chciała ona skakać od jednej linii do drugiej, pozostając jednak na swojej widziała upadki i przebieg życia każdego potwora, na którego zawsze na końcu czekał wieczny sen. Z początku bardzo wrażliwa opłakiwała każdego zmarłego, składała im hołd widząc, jak niektórzy prowadzili swoje życie, nie poddawali się mimo wielu życiowych przeszkód, lecz później zaczęła się do tego wszystkiego przyzwyczajać, traktować śmierć i wspomnienia innych bardziej neutralnie.Pomimo tego zawierała nowe przyjaźnie, znajomości, jednak zawsze po wielu latach musiała pogodzić się z utratą najbliższych. Za każdym razem jednak cieszyła się tym wszystkim póki mogła, a gdy ostatnia ważna jej osoba opuściła ten świat Rana w końcu podjęła się zmiany linii, by móc przeżyć to samo po raz kolejny, karmić się mieszanką wspomnień z różnych czasów i obserwować, jak doskonale znane jej osoby zmieniają się podczas innego przebiegu wydarzeń. Z wieku na wiek rozpadała się jednak coraz bardziej, wpierw brzuch, potem klatka piersiowa, nogi, ręce, wszystkie mięśnie i reszta odchodziły od niej jak stara zeschnięta farba z obrazu pozostawiając tylko gołe kości, a gdy została już praktycznie całym szkieletem przyszło jej ostatnie stulecie. Wtedy to właśnie trafiła na linię, w której ludzie co dwadzieścia jeden lat spadali do podziemia, gdzie istniała Chara, duszyczki i... Frisk. Bałaganiara z resetem. Chyba szczęściem dla niej był fakt, że zdołała zareagować na czas, przenieść się do innej linii, alternatywnej, w której działo się praktycznie to samo, lecz nikt nie miał o niej zielonego pojęcia. Bliscy jej nie znali, gdyż nie była z nimi od samego początku, nie całe bite stulecie, a swoje ostatnie trzy miesiące, które pozostały jej do życia. Wielce ubolewała nad stratą zaprzyjaźnionych ludzi i potworów, nie mogła odwiedzić najbliższych, gdyż nawet nie wiedzieliby kim dziewczyna jest. Nie obyło się bez łez, chęci sprzymierzenia się ze złymi by na zawsze odebrać tej całej Frisk reset by mieć go na własny użytek, by na siłę przedłużać swoje istnienie kosztem kolejnych i kolejnych linii. Czasu jednak nie starczyło na nic, nawet na trzeźwe myślenie, które w tamtej chwili najbardziej by się jej przydało. Posunęła się już i tak za daleko. Miała być patronką swojej linii, a przez głupi kaprys zmieniła ją nie raz, a dwa razy. Kto wie, czy na w pierwotnej krainie nie grasuje teraz banda barbarzyńskich ludzi, bądź nie toczy się wojna? Głupia zostawiła to wszystko w tyle pogrążając się w grzechu chciwości względem kontaktu ze zmarłymi w jej pierwszej linii bliskimi. Przecież... tu i tak nikt jej nie pamiętał, nikt jej nie kojarzył. Zdesperowana istota przywracała niektórym ich wspomnienia z poprzedniej linii mieszając im w głowie, wprowadzając w szaleństwo. Nie była świadoma tego, jak wielką krzywdę im robi. To przecież działało praktycznie jak pranie mózgu, mieszanie trzech różnych rzeczywistości w głowie jednej, niewinnej osoby, która nie zasłużyła na taki ''koniec''. W końcu narobiła więcej złego niż dobrego, a chcąc dobrze wyniszczyła doszczętnie bliskie jej sercu istoty. Nie mogąc wytrzymać ich bólu i cierpienia wymazała swoją egzystencję z ich umysłu, stare wspomnienia zmieszane z nowymi uporządkowała jak tylko mogła, na koniec przytulając ich, posyłając przez łzy ostatni szczery uśmiech. Nastał ostatni dzień w którym to ona miała zniknąć, a miała narodzić się piąta. W ostatnich momentach wszystkie wspomnienia, każde osobno prowadzone życie przepływało jej przez głowę, łkała na skraju wodospadów zaszywając się tam by nikt jej nie znalazł, a jej ciało rozpadło się już po całej prawej stronie. Nie chciała tak tego kończyć, bezsilnie, siejąc tylko spustoszenie. Ona pragnęła żyć. Nie mogła tego tak zostawić, musiała dać sobie i innym ostatnią szansę, przeżyć to wszystko na nowo po raz kolejny mimo braku świadomości innych o istnieniu jej osoby. Zbyt bardzo kochała życie i swoich przyjaciół. Poświęciła wiele dla swojej zachcianki i silnej woli, gdyż było to jedyne co miała, a była to jej własna moc. Archiwum rośnie w siłę pod względem mocy im starsze się robi, słabnie jedynie ciałem i psychiką. Rana była tego doskonale świadoma. Dosłownie chwile przed całkowitym rozpadem cofnęła nie czas ogólny, a upływ czasu w swoim własnym ciele do wieku 364 lat. Jak pstryknięcie palcem jej ciało wróciło do stanu, w którym nie miała ona tylko klatki piersiowej, skrawka ramion i części brzucha, jednak chwilę później kompletnie straciła świadomość. Nastąpiła hibernacja trwająca kilkanaście lat. Gdyby nie cud i luka w jej mocy nie przeżyłaby bez sztucznego podtrzymywania życia nawet kilku tygodni. Pewien naukowiec, któremu namąciła niegdyś w głowie i niepoprawnie wyczyściła wspomnienia z nią związane znalazł ją i poczuł wobec niej jakąś więź, obowiązek. Wpierw niepewny, potem zaś poszedł na żywioł, gdyż świadomość podpowiadała mu, że coś łączy go z nieaktywną w tym momencie Archiwum. Wziął ją do siebie, podłączył ją do aparatury sztucznie podtrzymującej życie, zaginął jednak z niewyjaśnionych przyczyn. Pomimo tych wydarzeń Archiwum wciąż pozostawała zamknięta w laboratorium, w bezpiecznym miejscu spoczywając na metalowym stole, podłączona do wielu aparatur, rurek, kabli i nie kończącego się źródła zasilania.

Obudziła się w całkowitej ciemności, a tylko mała szpara dopuszczała ledwo widoczny promyk słońca do zrujnowanego doszczętnie pomieszczenia. Wszystko odłączyła sama, podeszła do rozbitego na ziemi lustra i wpatrzyła się w nie tępo. Minęło ponad tysiąc lat a ona oszukała system mogąc żyć dalej. Kto jednak ocalił ją przed pewną śmiercią pod wodospadami, kto podłączył jej to wszystko chcąc pozwolić jej dalej żyć? Zaciekle przeszukiwała miejsce, w którym się znajdowała nie mogąc jednak znaleźć niczego kolwiek, co doprowadziłoby ją na właściwy trop. Próbowała sobie pomóc umiejętnościami, ale coś się tu nie zgadzało... Moc, magia, wszystko kompletnie wyparowało. Nie zdolna była nawet zatrzymać czasu na milisekundę, jedynie gromadziła dalej informacje innych z ich poprzednich żyć i wcieleń. Czy to właśnie poświęciła by móc poprowadzić swoje ostatnie lata na tym świecie? Kiedy z trudem opuściła zrujnowane laboratorium i zawitała w nowym domu dowiedziała się, że bariera została zrujnowana, wszystkie dzieci wciąż żyją i są w śpiączce, a sama Frisk zaginęła w nieznanych okolicznościach. Zrozumiała, że jest to dla niej kolejna szansa na nowe życie, na naprawienie wszystkich błędów z przeszłości, o których nikt inny poza nią nie ma zielonego pojęcia. Pierw żyła w slumsach będąc do tego po części zmuszona, potem jednak przyjęła nazwisko i wyrobiła dokumenty, zaczęła nosić okulary przeciwsłoneczne bądź opaskę po lewej stronie zakrywając dwójkę oczu, gdy trzecie, będące na czole chowała pod grzywką. Dostosowując się do panującej mody wyglądała jak bledszy, nieco tajemniczy człowiek. Z łatwością przyszło jej więc życie na nieco lepszych standardach, dostanie się do pracy dorywczej jako pomoc w bibliotece, rozpoczęcie nauki na studiach na kierunku kryminalistyki. Mimo możliwości wyprowadzki do obszaru centralnego pozostała w slumsach z czystego sentymentu. Z czasem odkryła resztkę mocy, która tliła się w niej od czasu wybudzenia. Projekcja wspomnień była czymś cudownym, gdyż nie musiała sobie wyobrażać wszystkiego pogrążając się w przytłaczających myślach, mogła obejrzeć to z małego okna projekcyjnego wyskakującego z jej ręki niczym mały telewizorek w wersji holograficznej. Welp, Rana żyje więc dalej ucząc się po częsci nowej dla niej umiejętności, próbując jednak pogodzić się z nowymi realiami, które poznaje dopiero od roku.



Umiejętności


Archiwum - Umiejętność każdego archiwum to gromadzenie w swojej głowie wspomnień każdego zmarłego potwora. Niegdyś Archiwum pozwalało jej także na zaglądanie we wspomnienia innych za pomocą dotyku w ich czoło, jednak ze względu na prawie absolutną utratę mocy magicznych nie jest w stanie już podjąć się tego czynu.

Projekcja wspomnień - Kompletnie nowa dla niej umiejętność nabyta niecały rok temu pozwala jej na wyświetlanie wspomnień innych na małym, holograficznym ekraniku, który jest w stanie wypuścić ze swoich dłoni. Jest on wielkości 30x50cm i działa jak wirtualny telewizorek wydając nawet dźwięki. Nie jest niestety w stanie zrobić nic innego poza pokazywaniem obrazów i wydarzeń. Zero modyfikacji, czegokolwiek. Goła prawda.

Zwinność - Rana przez wiele lat bardzo dobrze wyćwiczyła się w unikach czy też uciekaniu, przez co jest w tym na prawdę bardzo dobra. Problemem jest jednak fakt, że szybko się męczy  ze względu na swoją słabą kondycję i sprawność fizyczną.




PRZEDMIOT STARTOWY
Peleryna Archiwum -
Dziewczyna posiada ten skrawek materiału odkąd tylko zaczęła istnieć na tym świecie. Jest to swego rodzaju pelerynka w kolorze jasnej wiśni. Zapinana jest na złoty guzik, a na samym środku widnieje specyficzne logo w kolorze złotym będące znakiem kojarzonym z archiwami, o którym można poczytać w bibliotece, a każdy starszy potwór powinien kojarzyć go chociażby z opowieści. Ubranie dodaje jej pewności siebie i pomaga jej trzeźwiej myśleć w stresujących sytuacjach.



Słabości



Trzecie oko - Główny powód  jej migren spowodowany przeciążeniem ciała. Trzecie oko, znajdujące się na środku jej czoła uaktywnia się w momencie, gdy Rana przeholuje ze swoimi mocami bądź dostanie natłok zbyt wielu martwych potworów w ciągu jednej chwili. Otwierane wyczula jej zmysły do tego stopnia, że oddech innych słyszalny jest dla niej niczym ultra głośny dźwięk przystawiany do jej ucha, a nosdrza bolą od intensywności czutych przez nią zapachów.

Sprawność fizyczna - Dziewczyna nigdy nie należała do osób silnych pod względem fizycznym, gdyż zawsze radziła sobie swoimi umiejętnościami kompletnie olewając kwestie swojego ciała. Jest bardzo słaba pod względem siły, a mocniejszy atak jest w stanie szybko ją znokautować, a nawet złamać jej część ciała.

Prawa strona - Jako iż jej cała prawa strona ciała zdążyła zniknąć tuż przed cofnięciem jej stanu do normalności i wieku prawie 400 lat dziewczyna straciła po części większość czucia i zmysłów, co oznacza, że czuje ona słabiej ból mogąc niezauważyć poważnych uszkodzeń i jest półgłucha na prawe ucho. Zwinność może także szwankować ze względu na wolniejszą reakcje ręki.



Relacje


Burgerpants - Rana miała z kotkiem bardzo dobre kontakty. Traktowała i traktuje go wciąż jak swojego starszego brata, bardzo bliską jej sercu osobę. Okrutnie cierpiała mając świadomość tego, że nie pamięta jej on w żadnym stopniu.

Sans -  Kiedyś nie znaczył on dla niej zbyt wiele, jednak dziewczyna jest świadoma jego czynów z poprzednich wcieleń. Czuje do niego podziw i darzy go ogromnym szacunkiem.

Papyrus - Braciak wyżej wymienionego szkieletu, wobec którego z początku była sceptycznie nastawiona. Polubiła jednak jego dziwne zachowanie i jest jedną z niewielu osób, które mogą doprowadzić ją do bezinteresownego uśmiechu.

Gaster -  O dziwo miała z nim kontakty jak ze starym znajomym. Znając życie gdyby sobie ją przypomniał, pewnie przybiłaby z nim żółwika i poszłaby na piwo powspominać stare lata.

Duszyczki -  Wszystkie uznaje za młodsze rodzeństwo i zrobi wszystko, by je chronić. Nawet jeśli są denerwujący i jej tu nie znają.

Frisk - Wie, że nie wolno jej mówić wiele rzeczy. Najchętniej by ją unikała jak tylko może albo pozbyłaby się jej ze wszystkich linii. Osobiście nie cierpi jej z jakiegoś nieznanego powodu. Jest w stanie nawet skłonić się do ataku przez samo spotkanie się z nią.

Chara - Nie naraziła się jej specjalnie poza byciem lekko toksyczną na początku swojego bytu, o czym tylko i tak zwyczajnie usłyszała. Osobiście jest wobec niej neutralnie nastawiona, jednak nie chce jej spotkać na swojej drodze chociażby dla jej własnego bezpieczeństwa.

Alphys - Nigdy przez te wszystkie lata nie miała jakoś okazji poznać się z nią czy zamienić chociaż słowo czy dwa. Tutaj też się kompletnie nie znają.

Undyne - To samo co wyżej.

Asgore - Szanowany przez dziewczynę król podziemi, który mimo swoich decyzji życiowych nigdy nie stracił w jej oczach. Darzy go ogromnym szacunkiem, zawsze nazywa swoim królem.

Toriel - Kozia mamuśka, za którą jakoś dziewczyna nigdy specjalnie nie przepadała. Wydawałą się jej zbyt nadopiekuńcza, momentami nawet denerwująco miła.

Cała reszta - Wszystkich znała doskonale, ich wspomnienia w chwili resetu linii czasowej przeleciały ją na wylot. W głębi duszy jest ciekawa, jak teraz toczy się ich życie i wobec każdego z nich ma neutralne stosunki.



Ciekawostki


- Jej dodatkowe oko znajdujące się po lewej stronie świeci w ciemności niczym naprawdę mocna latarka;

- Gdy dorosła mentalnie zaczęła się wstydzić faktu, że ma miejscowo odkryte kości. Czuje się po prostu nie komfortowo, gdy ktoś się im przygląda;

- Ma swego rodzaju uczulenie na nice creamy, Temy oraz crabjabłka. Po zjedzeniu ich na jej twarzy pojawiają się plamki z uśmiechniętymi buźkami;

- Przez incydent, jaki zdarzył się na poprzedniej linii trochę boi się psów, jednak nie z powodu takiego, że mogą jej coś zrobić, jednak, że ona może coś zrobić IM;

- Mówi innym, ża dwie lewe nogi i nie potrafi tańczyć. Tak na prawdę jednak jest bardzo dobra w tańcu, a tańczenie baletu czy walca potrafi ją uspokoić i pomaga wyciszyć myśli;

- Skrycie boi się śmierci, a jej największym lękiem jest fakt, że przed zniknięciem nie zdąży pożegnać się z najważniejszą dla niej osobą;

- Nieświadomie może mścić się na osobach, które przyłożyły się do zniszczenia poprzedniej linii;

- Uwielbia muzykę z gatunku lofi hip hop i sad chill;

- Jarają ją karty tarota i inne tego typu rupiecie;

- Zbiera ładne kamyczki i układa je na parapecie;

- Względem układania to ma ona lekkiego świra na tym pukncie. Każda książka musi być ładnie ułożona, kolorystycznie bądź rozmiarowo, a za przesunięcie jej idealnie położonego długopisu potrafi zagryźć wzrokiem;

- Nie przepada za słodyczami, ale lubi paprać się w kuchni nad wypiekami;

- Pisze jak kura pazurem i ma problemy z rozczytaniem własnego pisma;

- Jakiś czas temu zaczęła interesować się motoryzacją, to też odkłada sobie pieniądze na jakiegoś pierdzika na dwóch kółkach.


(• ε •)


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Admin
Bożyszcze tłumów
Admin

Liczba postów : 473
Join date : 26/11/2017

Rana  Empty
PisanieTemat: Re: Rana    Rana  EmptyPon Kwi 23, 2018 9:00 pm

Jeśli jakieś byczki umknęły mojej uwadze, to trudno ;D Jest to na tyle długa KP, że i mnie mogło coś umknąć! Na pewno musisz zwracać więcej uwagi na interpunkcje.

Projekcja wspomnień: Rana może wizualizować wspomnienia przez 3 posty, po czym dopada ją zmęczenie. Musi odpocząć kolejne 4 posty.

Zwinność: będzie odtąd brana pod uwagę podczas rozmaitych akcji w trakcie gry. Ułatwi pewne wyzwania jak i pomoże na zminimalizowanie ewentualnych przykrości związanych z porażkami.

Peleryna Archiwum:  kiedy jest przez nią noszona, Rana może zignorować wszystkie kary wynikające podczas rozgrywki z prób wytrącenia jej z równowagi psychicznej i skupienia (wyjątkiem są zaklęcia magiczne działające na umysł), o ile rzut na takie nie będzie wyższy lub równy 10 oczek na kości.

Na start otrzymujesz: 50G

Czimaj Akcepta i won na fabułę!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://over-undertale.forumotion.com
 
Rana
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Welcome to the Surface! :: Wysypisko :: Archiwum-
Skocz do: